A A+ A++

Legia Warszawa zasłużenie pokonała Piasta Gliwice. Przełamała się, bo ostatnio śląskiej drużynie na stadionie przy ul. Łazienkowskiej szło dobrze lub bardzo dobrze. To najlepszy jak dotąd mecz Legii w obecnym sezonie.

W stolicy odbył się mecz drużyn, których kibice oczekiwali lepszego ligowego startu. Legia wciąż nie sprowadziła nowego napastnika, a sprowadzony przed sezonem Słoweniec Blaz Kramer ciągle się leczy, właśnie miał zabieg. Dlatego w meczu z Piastem na środku ataku wyszedł Ernest Muci. Ze skrzydeł wspierali go Paweł Wszołek i Makana Baku.

Legia – Piast: bezbarwna pierwsza połowa

Piast też liczył na sukces. Ostatnio dobrze gra w Warszawie, potrafi wygrywać na Łazienkowskiej choć ten sezon zaczął słabo, w dwóch pierwszych meczach nie zdobył punktu i bramki. W składzie gości zabrakło pozyskanego niedawno Jorge Felixa, ale to nie jest niespodzianka, bo Waldemar Fornalik zapowiadał, że musi nadrobić braki.

Pierwsza połowa nie obfitowała w sytuacje podbramkowe, na boisku działo się niewiele. Zaogniło się kiedy doszło do starcia Kamila Wilczka z Josue, ten drugi padł jak rażony gromem, powtórki pokazały, że nic nie było. Obaj piłkarze wystartowali do siebie, zaczęli rozdzielać ich inni, a sędzia pokazał obu po żółtej kartce.

Legia nie potrafiła złamać dobrze zorganizowanej defensywy Piasta, z kolei goście nie kwapili się z atakami.

Legia Warszawa rozpędza się na początku drugiej połowy

Druga połowa zaczęła się świetnie dla gospodarzy. Po zgrabnym i szybkim rozegraniu piłki przez Makanę Baku do piłki dopadł Ernest Muci. Obrońca Piasta Constantin Rainer nie potrafił go powstrzymać i napastnik Legii ładnym strzałem pokonał Frantiska Placha

Zaraz potem kolejna akcja gospodarzy, Bartosz Kapustka dobrze zagrał do Filipa Mladenovicia a ten strzałem z ostrego kąta zdobył drugą bramkę i uczcił niedawne urodziny syna. 

Zasłużone zwycięstwo gospodarzy. Piast nadal bez gola i punktu w obecnym sezonie.

CZYTAJ TAKŻE: Oto bramkarz Legii na lata? Mocny sygnał z klubu

Legia Warszawa – Piast Gliwice 2-0 (0-0)

Bramki: 1-0 Muci (47.), 2-0 Mladenović (51.)

Legia: Tobiasz – Johansson, Jędrzejczyk Ż, Rose (63. Augustyniak), Mladenović (85. Yuri Ribeiro) – Wszołek, Kharatin, Kapustka, Josue Ż, Baku (77. Pich) – Muci (85. Sokołowski)

Piast: Plach – Mosór, Czerwiński, Reiner Ż – Pyrka (84. Ameyaw), Hateley, Kaput Ż (61. Kądzior), Tomasiewicz (76. Sappinen), Chrapek, Katranis (63. Holubek) – Wilczek Ż (76. Toril)

Sędziował: Musiał (Kraków).

INTERIA.PL

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp
Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułNokaut w meczu Bayernu Monachium! Spektakularne otwarcie sezonu Bundesligi
Następny artykułBiedronka wycofuje się z otwierania sklepów w niedziele