A A+ A++

Dolny Śląsk był nam zawsze znany z perspektywy Wrocławia, który jest jednym z naszych ulubionych miast. Postanowiliśmy ruszyć jednak trochę dalej i odkryliśmy wspaniałą i różnorodną krainę, w której można byłoby spędzić i kilka tygodni, a każdy dzień mógłby być zapełniony atrakcjami, bo tak właśnie jest na Dolnymśląsku.

Dzisiaj zabieramy Was w Góry Stołowe i do Kudowy-Zdrój, to dopiero początek naszych postów po Dolnym Śląsku. Zabierzemy Was w kilka magicznych miejsc. Jeśli jesteście w tym rejonie i poszukujecie , to koniecznie zajrzyjcie na nasz drugi wpis.

Dziękujemy firmie Mazda Polska za zaproszenie nas do projektu , w trakcie którego odkryliśmy wiele ciekawych miejsc na Dolnym Śląsku

Góry Stołowe – jedyne takie góry w Polsce

Ten wpis zaczynamy od Gór i będziemy schodzić co raz niżej aż dotrzemy pod ziemię. Góry mają ponad 30 milionów lat (aha, to taki argument, z którym się nie dyskutuje), są płytowe, warstwowe, stąd ich nazwa, bo płaskie, jak stół. Jednak nie są to najwyższe wzniesienia w Polsce – najwyższy szczyt Szczeliniec leży 919 m n.p.m to właśnie od tego miejsca zaczniemy nasze zwiedzanie Dolnego Śląska.

Chodząc po tym rejonie czuliśmy się jak w jakieś baśniowej krainie z filmu i jak się później okazało Góry Stołowe były tłem dla: Opowieści z Narni – Lew, czarownica i stara szafa, Opowieści z Narni – Książę Kaspian.

Szczeliniec Wielki – najwyższy szczyt Gór Stołowych

Na Szczeliniec najlepiej dostać się od strony miejscowości Karłów. Po przejściu przez kilkadziesiąt straganów i byciu kuszonym zapachem smażonych oscypków, docieracie pod znak szlakowy. Dowiecie się z niego, że czeka Was 30 minut wspinaczki po schodach, aby dotrzeć na najwyższy szczyt całego masywu. Nie znamy innego najwyższego szczytu w masywie gór w Polsce, na który dałoby się tak szybko podejść, jeśli przychodzi Wam coś na myśl to się pochwalcie w komentarzu 😉

Na samym szczycie przywita Was schronisko PTTK, które jest jednym z dwóch w całej Polsce, gdzie nie można dotrzeć samochodem. Drugie miejsce to Dolina Pięciu Stawów. Na Instagramie pisaliście, że warto spędzić noc w tym schronisku, bo jest super klimat, my wybraliśmy inne miejsce (rekomendacja na dole postu).

Sami popatrzcie na widoki, z góry, jednak najlepsze dopiero przed nami:

Widok jest bardzo kojący, po trudach wspinaczki warto zatrzymać się na chwilkę i podziwiać piękną Polskę

Po raz pierwszy w życiu też widzieliśmy, żeby opłata za wejście na szlak, była na szczycie góry. Jednak to co zobaczyliśmy w trakcie około godzinnego zejścia było warte każdych pieniędzy. Schodząc pomiędzy skałami można się poczuć, jak na innej planecie, czasem będzie ciasno, czasem mniej wygodnie, ale można się tutaj cieszyć z każdej chwili.

Koszt wejścia na Szczeliniec, a właściwie to już samego zejścia to 10 zł bilet normalny i 5 zł bilet ulgowy. Zdecydowanie warte tych pieniędzy.

Błędne Skały – skalny labirynt

Błędne Skały to miejsce, które klimatem jest bardzo podobne do trasy powrotnej Szczelińca, tylko wszystkie kamienie rozłożone są na jednym poziomie (około 800 m n.p.m) więc obędzie się tutaj bez wspinaczki.

Znajdziecie tutaj 9 punktów – głównych atrakcji do odwiedzenia, zaproponowanych przez opiekunów parku. Napotkacie skały przypominające Titanica, „Dwunożny Grzyb” czy „Pasaż”. Po zobaczeniu wszystkich punktów zamykacie pętlę wracając ścieżką położoną kilka metrów od granicy z Czechami.

Na całą atrakcje powinniście zarezerować sobie około 40-50 minut i 10 zł od osoby za bilet normalny. Osoby, które są większych gabarytów mogą mieć problemy na trasie, ale dla chcącego nic trudnego, trzeba będzie wciągać brzuch i jakoś dacie radę. Sugerujemy jednak na trasę nie brać ze sobą zbyt dużych plecaków, ponieważ może być problem z przeciskaniem się między skałami.

Jak dotrzeć do Błędnych Skał?

  1. Najprościej dojechać samochodem po drodze wahadłowej, otwieranej co godzinę na 15 minut. Koszt takiego wjazdu to 20 zł. I parkujecie pod samą atrakcją.
  2. Można zostawić samochód przed rozpoczęciem drogi wahadłowej – parking jest darmowy – czeka Was tylko ok. 75 minutowe podejście.
  3. Można przyjść z Kudowy Zdrój – to ok. 3h spacer w zależności od trasy
  4. Z Karłowa to ok. 2h spacer (Głównym Szlakiem Sudeckim).

Trzymamy kciuki, żebyście w trakcie Waszego zwiedzania nie spotkali ducha Liczyrzepę, który podobno czasem pojawia się w miejscu, którego jest „ojcem”. To na skutek jego gniewu i tego, że poczuł się zdradzony powstały błędne skały, takie tam lokalne legendy.

Kaplica Czaszek w Kudowie

Będąc w Górach Stołowych, trzeba zwiedzić atrakcję, położoną rzut kamieniem od tych wyjątkowych gór. Kaplica Czaszek – została ona wzniesiona w latach 1776 – 1804 przez czeskiego księdza – Wacława Tomaszka, który przez 20 lat wraz z grabarzem Langerem gromadzili kości osób zmarłych w okolicy.

Niestety w XVII I XVIII wieku rejon ten nie miał zbyt łatwej historii. Miasto ogarnęła epidemia cholery, która przyczyniła się do śmierci 80.000 mieszkańców regionu. Dodatkową tragedią, która działa się w tym czasie na Świecie i w tym rejonie Dolnego Śląska była wojna siedmioletnia. Ocenia się, że w ramach prac, oczyszczono kości 25.000 osób, które leżą w krypcie pod kaplicą.

Źródło: wikipedia ( )
Pani Kasjerka poinformowała, że na ich stronie internetowej jest masa zdjęć Kaplicy, z których można korzystać, my żadnego nie znaleźliśmy.

Sama kaplica nie jest zbyt duża, jednak znajduję się w niej około 3.000 ciał. Jednak jest kilka czaszek i kości, które są szczególnie wyróżnione i leżą na specjalnym blacie na środku kaplicy, jest tam Czaszka Grabarza Langera, Sołtysa Czermnej, Tatara, czaszka osoby z chorobą weneryczną, czaszka osoby postrzelonej – Sołtysa Martinca, który został zabity za przeprowadzenie Austriaków przez Błędne Skały. Jest również czaszka jego żony, która próbując go ratować została zabita mocny uderzeniem ostrym narzędziem w głowę .

Dla fanów anatomii jest również kość udowa 2 metrowego żołnierza (podobno Szweda, ciekawe skąd te przypuszczenie?) złamana kość, która źle się zrosła.

Informacje praktyczne Kaplica Czaszek

  1. Kaplica jest otwarta od 9:00 do 17:00
  2. Wycieczka kosztuje 6 zł – jest to zwiedzanie z przewodnikiem, siostrą zakonną.
  3. Parking przed kościołem 10 zł.
  4. Nie można robić zdjęć w środku 🙁 (fotka jest ze strony kaplicy, która pozwoliła nam na użycie)

Noclegi w rejonie Kudowy Zdrój

Polecamy Wam serdecznie , są one bliżej granicy z Czechami. Do miasta jest kawałek, więc pozostaje Wam raczej długi spacer albo rower lub samochód. Apartamenty są nowe, czyste, na terenie znajduję się również jacuzzi i sauna. Apartament, w którym mogą spać 4 osoby kosztuje 250 zł / noc. Zaraz po wyjściu z apartamentów można poczuć naturę.

Co jeszcze zobaczyć w rejonie?

Zaraz obok Kaplicy Czaszek znajduję się Muzeum Zaginionych Zawodów, niezdecydowaliśmy się tam wchodzić ponieważ miało nie być pokazu ubijania masła, który jest jedną z największych atrakcji tego obiektu. Pani w kasie nie potrafiła nas przekonać do wydania 16 zł na tę atrakcję.

W najbliższej okolicy na pewno warto zatrzymać się w miejscowościach Zdrojowych, w Polanicy, Dusznikach i Kudowie. Napić się dobrej wody i przespacerować z kuracjuszami.

Dolny Śląsk – rejon Gór Stołowych

Wypad w ten region Polski uważamy za bardzo udany, mamy wrażenie, że jeszcze nie widzieliśmy kilku ważnych atrakcji, ale to co zobaczyliśmy zrobiło na nas tak duże wrażenie, że od razu chcieliśmy się tym podzielić. Od razu zapraszamy Was na nasz drugi post z Dolnego Śląska gdzie zabierzemy Was do Osówki i na Zamek Książ.

(Visited 712 times, 1 visits today)
Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułJura Crest Trail – jak zorganizować trekking długodystansowy w Szwajcarii?
Następny artykułMetamorfoza bardzo wąskiego balkonu w bloku – przed i po.