A A+ A++

Microsoft nie widzi przeszkód, by gracze korzystali na Xboksach Series X|S z wcześniej kupionych headsetów do Xboksów One, jednak w końcu nadszedł czas na własny sprzęt. Sytuacja wydaje się o tyle korzystna, że Xbox Wireless Headset ma dużą szansę zaskarbić sobie zainteresowanie wielu odbiorców, ponieważ zaskakuje rozwiązaniem, konstrukcją, dźwiękiem i przede wszystkim ceną.

Xbox Wireless Headset jest dostępny za zaledwie 449 zł i słowo „zaledwie” nie pada tutaj bez powodu, bo aktualnie trudno będzie znaleźć słuchawki w tej cenie, które mogłyby rywalizować z urządzeniem Microsoftu. Oczywiście, jeśli macie większy budżet, to łatwo znajdziecie lepszą propozycję, ale inżynierowie z Redmond wyraźnie otrzymali za zadanie stworzenie zestawu, który ma dobrze brzmieć i nie zrujnować budżetu graczy. Po spędzeniu z tym sprzętem kilku dni mogę powiedzieć jedno – Panie Spencer, zadanie wykonane.

Xbox Wireless Headset i wygląd. Typowy headset dla graczy

Gdy pierwszy raz zobaczyłem na żywo Xbox Wireless Headset to pomyślałem: „typowy headset dla graczy”. Nie mogę powiedzieć, że urządzenie nie wyróżnia się z tłumu, ale na pewno jest to sprzęt, który będzie dobrze wyglądał obok Xboksa Series X. Po zewnętrznej stronie obu muszli zamontowano duże, czarne okręgi z zielonym paskiem, który znakomicie współgra z ideą najmocniejszej konsoli na rynku, gdzie również drugi kolor jest wyłącznie dodatkiem. Po prawej stronie znajdziemy logo oraz napis „Xbox”. Po spojrzeniu na zdjęcia nie zwróciłem uwagi na nieco nietypowe rozwiązanie: muszle są większe od zewnętrznej obudowy. Firma nie zdecydowała się na popularny ostatnio pałąk rozbudowany o taśmę narciarską, a zamiast tego od wewnętrznej strony zamontowano miękką piankę obitą skóropodobnym materiałem. Identyczne rozwiązanie wprowadzono na muszlach – sprzęt mocno przylega do głowy, ale jednocześnie jest wygodny. Waga recenzowanego Xbox Wireless Headset to zaledwie 312g, dzięki czemu podczas nawet 10-godzinnej rozgrywki nie miałem uczucia, że słuchawki mi przeszkadzają. Nie pojawił się także efekt „przegrzanej głowy”, ale trudno mi powiedzieć, jak użytkowanie będzie przebiegało latem przy wyższych temperaturach.

Xbox Wireless Headset jest bardzo wygodny, ale zdaję sobie sprawę, że jego najważniejszym atutem w całej konstrukcji są muszle, ponieważ posiadają one możliwość regulacji dźwięku (prawa strona) oraz balansu gra/rozmowa (lewa strona). Twórcy z Microsoftu wybrali patent, który pojawił się w kilku droższych słuchawkach i także w tym wypadku pomysł sprawdza się w 100%. Zastosowano punktowe ograniczniki (punkt początkowy i końcowy), więc nie pojawia się problem z nagłą zmianą natężenia dźwięku, a podczas gry możemy szybko dostosować głośność. Ruchomy element jest na tyle duży, że nie ma możliwości, by podczas użytkowania nie trafić w pierścień i chociażby błyskawicznie ściszyć muzykę.

W samej budowie trudno jeszcze pominąć mikrofonu, który znalazł się po lewej stronie, ale warto zauważyć, że urządzenia nie możemy schować w muszli lub odczepić. Nie jest to najlepsze rozwiązanie, jednak muszę powiedzieć szczerze, że jest to jeden z nielicznych detali, który moim zdaniem można było poprawić w recenzowanym Xbox Wireless Headset – choć ostatecznie na pewno wpłynęłoby to na cenę zestawu. Tuż obok mikrofonu znalazł się jeszcze duży, zielony przycisk do włączenia headsetu, a po prawej stronie umieszczono port do ładowania. W pudełku znalazł się jeszcze krótki przewód USB-C, który wykorzystacie jedynie po odłożeniu sprzętu obok konsoli – akumulator wytrzymuje średnio 12 godzin, a ładuje się do pełna w około 3 godziny. Pierwszy rezultat mógłby być lepszy, bo łatwo wyruszyć na dłuższą sesję, a biorąc pod uwagę możliwość podwójnego podłączenia – szkoda, że nie zastosowano pojemniejszej baterii. Muszę jednak dodać, że pierwsze 30 minut ładowania zapewnia około 4 godzin rozgrywki.

Wykorzystane elementy sprawiają, że Xbox Wireless Headset jest bardzo solidny, a nawet mocne zginanie słuchawek nie wpływa na konstrukcję. Nie słyszałem również jakichkolwiek trzeszczących części. Microsoft zadbał, by sprzęt był wytrzymały.

Xbox Wireless Headset pozwala podłączyć dwa sprzęty jednocześnie

Xbox Wireless Headset recenzja - sprzęt i Xbox Series X

Xbox Wireless Headset otrzymał wsparcie bezprzewodowego połączenia Microsoftu, więc słuchawki automatycznie odnajdują konsolę i pozwalają cieszyć się rozgrywką bez opóźnień. Inżynierowie nie zdecydowali się na przewodowe podłączenia, ale zamiast tego możemy wykorzystywać Bluetooth – firma pozwala na jednocześnie korzystanie z dwóch źródeł dźwięku, zatem nic nie stoi na przeszkodzie, by przykładowo słuchać muzyki z telefonu lub rozmawiać ze znajomymi przez Discord, a zarazem grać na Xboksie. W ostatnim czasie producenci coraz częściej korzystają z tego pomysłu, który nie bez powodu zbiera pochwały wśród graczy, jednak zazwyczaj zostaje on wykorzystany przy droższym sprzęcie. Co więcej, muszę dodać, że jeśli posiadacie w domu adapter USB, to urządzenie można podpiąć do PC – choć nadal pozostaje opcja Bluetooth.

Microsoft zapewnił możliwość korzystania z Xbox Wireless Headset w terenie dzięki wykorzystaniu Bluetooth – tutaj oczywiście nie możemy liczyć na pełne wyciszenie dźwięków zewnętrznych, a sprzęt jest też na tyle głośny, że osoby znajdujące się w bliskiej odległości będą dokładnie słyszeć, jakie utwory akurat sprawdzamy. Warto wspomnieć, że urządzenie wyłącza się w momencie, gdy nie jest wykorzystywane, co pozytywnie wpływa na żywotność akumulatora. Moim zdaniem znakomitym pomysłem było wykorzystanie dźwięku, który słyszymy podczas włączania Xboksów Series X|S, do aktywacji słuchawek – to przyjemny Easter Egg, który pokazuje, że choć urządzenie podłączymy do innych sprzętów, to jednak Microsoft aktualnie stawia na rozwój najmocniejszej konsoli w historii i najmniejszego Xboksa.

Xbox Wireless Headset zaskakuje… Brzmieniem!

Xbox Wireless Headset recenzja - sprzęt z bliska i pokaz panelu kontrolnego

Recenzowany Xbox Wireless Headset to gamingowy zestaw, który niezwykle zaskakuje jakością wykorzystanych 40-milimetrowych przetworników. Urządzenie posiada wyraźnie podkręcony bas, a nie jest to standard nawet w droższych słuchawkach. Inżynierowie Microsoftu zdecydowali się na wyciągnięcie niskich tonów, co na pewno zostanie docenione przez graczy, którzy lubią „poczuć dźwięk”. Muszę jednak zaznaczyć, że bas potrafi zagłuszyć inne dźwięki, dlatego użytkownicy mogą skorzystać z dedykowanej aplikacji, w której nie tylko znajdziemy przygotowane ustawienia (gra, film, muzyka, mowa), ale również bez przeszkód skorzystamy z korektora pozwalającego dostosować dźwięk do własnych preferencji. Trzeba poświęcić na to chwilę, ale efekt jest zadowalający. Jeśli nie jesteście entuzjastami mocnego brzmienia, to już przy pierwszym podłączeniu radzę wejść do ustawień i zmniejszyć podbicie basów – producent pozwala ustawić jeszcze mocniejsze brzmienie, ale szczerze mówiąc.. W moim odczuciu jest to lekka przesada. Choć podejrzewam, że część graczy może zaszaleć i pewnie znajdą się chętni na tego typu tony. Wśród ustawień pojawia się tryb, który automatycznie zmniejsza bas.

Jednego jestem pewien – na rynku nie znajdziecie w tej cenie headsetu do Xboksów i PC, który miałby charakteryzować się tak dobrym brzmieniem. Nie jest to idealne rozwiązanie: szczególnie odczujemy to w sieciowych strzelankach, gdzie niskie tony mogą łatwo zakłócić inne, co negatywnie wpływa na rozgrywkę, ale w moim odczuciu wystarczy chwila, by przystosować dźwięk do swoich wymagań. Tak jak podkreślam – Xbox Wireless Headset jest niezwykle plastyczny, więc każdy gracz będzie mógł dopasować urządzenie do własnych potrzeb. Warty podkreślenia jest fakt, że choć na rynku znajdziecie wiele słuchawek gamingowych, które oferują możliwość personalizacji brzmienia, to jednak odnoszę wrażenie, że Microsoft doskonale wiedział, jaki sprzęt proponuje, a dołączona aplikacja faktycznie pozwala na bardzo mocne modyfikacje.

Xbox Wireless Headset nie zawodzi w grze

Xbox Wireless Headset recenzja - headset, Xbox Series X i kontroler

Microsoft oczywiście nie zapomniał o rozgrywce – recenzowany Xbox Wireless Headset oferuje możliwość korzystania z trzech trybów surround: darmowy Windows Sonic i dwa płatne: Dolby Atmos oraz DTS Headphone:X. Ten drugi możemy wypróbować do 31 września, a trzeci przez 14 dni. Czy warto? Zdecydowanie tak, a jestem przekonany, że wielu graczy później zdecyduje się wykupić dostęp do płatnego brzmienia. Co jednak istotne – większość gier oferuje wsparcie bezpłatnej propozycji, ale już coraz częściej pojawiają się tytuły, które mogą zapewnić podbicie wrażeń przykładowo dzięki Dolby Atmos.

Niezależnie od wybranego trybu, recenzowany Xbox Wireless Headset pozwala w kapitalny sposób zatopić się w dźwięku. Urządzenie sprawia, że gracz czuje się w centrum wydarzeń, natomiast podczas testów najlepszy efekt uzyskałem w Gears 5 oraz Call of Duty Warzone. Deweloperzy obu produkcji dopracowali udźwiękowienie, więc w trakcie gry czujemy dokładnie, z której strony naciera przeciwnik, a nawet możemy usłyszeć miejsce wystrzału. Model świetnie sprawdza się chociażby w Ori and the Will of the Wisps, który charakteryzuje się zróżnicowanym dźwiękiem – w trakcie akcji usłyszycie odgłosy lasu, szmery wiatru, ruch postaci, a także skrzypiące drzew, przeciwników czy ataki głównego bohatera. W ostatnich dniach często miałem okazję wskakiwać na serwery najnowszego Soulcalibur i łatwo było mi docenić odgłosy ruchów postaci oraz wszystkich uderzeń – czy mowa o tych dosięgających przeciwników, czy też dotknięcia broni o broń. Xbox Wireless Headset dobrze wyróżnia dźwięk, dając tym samym poczucie, że mamy do czynienia z dopracowanym zestawem. Zawsze podczas testowania headsetów na Xboksie nie mogę się oprzeć, by przynajmniej na kilka wyścigów nie wskoczyć na najnowszy festiwal – w Forza Horizon 4 usłyszycie głębokie pomrukiwanie silników, a dzięki wspomnianemu mocnemu basowi Xbox Wireless Headset pozwala poczuć maszynę. Tak jak wspomniałem – nie każdemu będzie odpowiadać tak silne wydobycie niskich tonów, ale są gry, które szczególnie potrafią to zaprezentować i zapewnić jeszcze lepsze wrażenia. Forza jest bez wątpienia jednym z takich tytułów…

Xbox Wireless Headset zapewnia przyjemną komunikację i świetną funkcję

Xbox Wireless Headset recenzja - z boku i mikrofon

W recenzowanym Xbox Wireless Headset nie mogło zabraknąć mikrofonu – tego niestety nie wyciągniemy lub nie schowamy, ale możemy wyłączyć. Od spodu znalazł się przycisk, który całkowicie go wycisza, a aktywacja sprzętu jest określona prze białą diodę umieszczoną na mikrofonie. Inżynierowie zdecydowali się na krótki, elastyczny wysięgnik, który pozwala na komfortowe ułożenie mikrofonu.

W trakcie testów miałem okazję rozmawiać z osobą, która również posiada Xbox Wireless Headset i moje słowa były łatwo odczytane, a jednocześnie mogę potwierdzić, że równie dobrze słyszałem znajomego. Nie zawsze mam taką okazję, by dokładnie sprawdzić ten sam model słuchawek również jako odbiorca, ale dzięki temu mogę śmiało powiedzieć, że Amerykanie nie zawiedli, oferując solidny mikrofon. Urządzenie kapitalnie radzi sobie także z izolacją głosu, a także posiada funkcję automatycznego wyciszenia – gdy nic nie mówimy, majk nie będzie zbierał odgłosów zza pleców. Sprzęt aktywuje się dopiero w momencie, gdy odbiera słowa wypowiadane z z bliska. Microsoft pozwala również korzystać z monitorowania mikrofonu, choć w tym przypadku przydałaby się regulacja głośności, by gracz użytkownik mógł zadecydować, czy chce głośniej lub ciszej słyszeć własny głos.

Mimo wszystko mikrofon spełniał swoje zadanie. Nie spodziewałem się, że urządzenie na krótkim pałąku będzie tak umiejętnie zbierać głos, eliminując jednocześnie dźwięki z zewnątrz. Wypowiadane słowa są czyste, dobrze brzmią i co w moim odczuciu najważniejsze – nie pojawia się problem ze odbieraniem odgłosów z pomieszczenia.

Czy warto sięgnąć po Xbox Wireless Headset? Zdecydowanie tak!

Xbox Wireless Headset recenzja - cały zestaw

Na rynku znajdziecie szereg dopracowanych zestawów do Xboksów, ale recenzowany Xbox Wireless Headset jest aktualnie najlepszą propozycją w cenie do 449 zł. Włodarze Microsoftu nie mieli nic przeciwko, by społeczność korzystała z wcześniej kupionych zestawów, ale po kilku miesiącach od premiery zadebiutował sprzęt, który oferuje bardzo dobre wrażenia.

Dopracowana konstrukcja, szybka regulacja dźwięku, zaskakujący bas, możliwość wyciszenia mikrofonu, bezproblemowe działanie na dwóch urządzeniach jednocześnie, dobrze spełniający swoją rolę mikrofon oraz wyśmienity dźwięk przestrzenny. Czy może być lepiej? Pewnie i tak, ale na pewno nie w tej cenie. Jeśli zamierzacie sięgnąć po słuchawki do Xboksów, a macie ograniczony budżet, to Xbox Wireless Headset będzie najlepszym rozwiązaniem.

Xbox Wireless Headset można kupić za 449 zł.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułDlaczego lokalne portale informacyjne zyskują na znaczeniu? Przykład z miasta Wieluń
Następny artykułJanusz Kowalski: “Chciałbym zobaczyć Donalda Tuska za kratkami”