A A+ A++

Dwuosobowa rodzina, która we wrześniu ub. roku miała zdolność kredytową na poziomie 500 tys. dziś zdaniem banków ma ją na ok. 240 tys. O ponad połowę spadł popyt na mieszkania. Hamują inwestycje deweloperskie. – Szacujemy, że załamanie podaży przekroczy 40 proc. – mówi Kondar Płochocki, wiceprezes Polskiego Związku Firm Deweloperskich.

  • Szacunkowy zapas lokali na sprzedaż w ofercie deweloperów dla 6 największych miast Polski w początku roku 2022 wynosił tylko 1,5 kwartału. 
  • Rynek deweloperski notuje obecnie najniższy stan produkcji na zapas w historii swojego istnienia.
  • Sprzedaż inwestycji, których zakończenie zaplanowano na koniec 2022r. notowano na poziomie 85 proc.
  • Poziom wyprzedaży inwestycji, których zakończenie zaplanowano do końca 2023r. wynosi obecnie aż 65 proc.
  • Załamanie podaży jest szacowane nawet na – 40 proc.

Na początek roku 2022 szacunkowy zapas lokali na sprzedaż dla 6 największych miast Polski szacowany był na okres ok. 1,5 kwartału. Rynek deweloperski notuje obecnie najniższy stan produkcji na zapas w historii swojego istnienia.

Jednak zdaniem Konrada Płochockiego, wiceprezesa PZFD, sektor ma bardzo silne fundamenty. Firmy czekają na zmianę sytuacji, choć w najbliższych miesiącach nie spodziewa się ekspansji nowych inwestycji.

Szukasz terenów inwestycyjnych? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Od początku roku sprzedaż inwestycji, których zakończenie zaplanowano na koniec roku 2022 notowano na poziomie 85 proc.

Poziom wyprzedaży inwestycji, których zakończenie zaplanowano do końca 2023r. wynosi obecnie aż 65 proc.

– Spadek popytu spowodowany wzrostem cen i obostrzeniami zdolności kredytowej kupujących sprawił, że podaż mieszkań na rynku deweloperskim została spowolniona – mówi Konrad Płochocki, wiceprezes PZFD.

Inwestycja deweloperska jest planowana zwykle na okres 5 lat. Najdłuższy, bo aż 3 letni okres zajmuje kompletowanie dokumentów, oczekiwania na decyzje i zgody. Kolejne 2 lata trwa sama budowa. Start oferty ogłaszany jest zazwyczaj tuż po skompletowaniu dokumentacji i skalkulowaniu biznesplanu.

Sytuacja panująca na rynku sprawiła, że kolejne etapy budowy tego samego osiedla są dziś wyraźnie droższe niż budynki stawiane jeszcze rok temu. A zdolność kredytowa kupujących radykalnie spadła. 

Same materiały budowlane w III kw. ub. r. podrożały o ok. 20 proc., a w IV kw. były droższe nawet o 35 proc. 

– Z cenami materiałów budowlanych jest dziś lepiej, ale nowe inwestycje powstają na działkach, kupionych już w 2019 r. To drogi produkt: drogie materiały i drogie działki. Cena kolejnych etapów na tym samym osiedlu może być wyższa nawet o kilkanaście procent – mówi Płochocki.

Większość firm deweloperskich czeka na rozwój sytuacji. Podjęcie inwestycji w obecnej sytuacji rynkowej zdaniem prezesa PZFD jest ryzykowne. Może się okazać, że firma nie będzie miała komu swoich produktów sprzedać.

– Szacujemy, że załamanie podaży w tym roku przekroczy 40 procent – podsumowuje Płochocki. 

BIK poinformował, że w czerwcu 2022 r. o 59,9 proc. spadła wartość zapytań o kredyty mieszkaniowe w porównaniu do czerwca 2021 r. O kredyt mieszkaniowy wnioskowało o 59,7 proc. mniej osób.

W porównaniu do maja 2022 r. osób wnioskujących o kredyt mieszkaniowy było mniej o 18,1 proc.

Liczba wnioskodawców jest obecnie na najniższym poziomie od stycznia 2007 r. czyli od chwili, gdy BIK analizuje liczbę wnioskodawców. 

Sprzedaż mieszkań w sześciu największych polskich miastach spadła o 11,5 proc. w ujęciu kwartał do kwartału i wynosiła 9,2 tys. lokali w II kw. br. – podała firma JLL.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp
Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykuł#ŻółtySalon – posłuchaj rozmów o meczach Siarki [link]
Następny artykułJest zwiastun “IO” – nagrodzonego w Cannes filmu Jerzego Skolimowskiego