A A+ A++

– Bramka ze spalonego znacząco zmieniła sytuację – powiedział po meczu z Lechem Poznań trener Football 1991 Dudelange, Carlos Fangueiro. W szeregach mistrza Luksemburga panuje spory niedosyt.

Szymon Mierzyński

Szymon Mierzyński


PAP
/ Jakub Kaczmarczyk
/ Na zdjęciu: trener Carlos Fangueiro

“Kolejorz” zwyciężył 2:0 po trafieniach Kristoffera Velde oraz Mikaela Ishaka. Gdyby w eliminacjach Ligi Konferencji Europy była wideoweryfikacja, Szwed nie mógłby się cieszyć, bowiem w momencie podania od Pedro Rebocho znajdował się za linią ostatniego obrońcy.

– Ta druga bramka padła z wyraźnego spalonego i znacząco zmieniła sytuację na boisku. Zupełnie inaczej gra się przy wyniku 0:1 niż wtedy, gdy ma się stratę dwóch goli – powiedział na konferencji prasowej Carlos Fangueiro.

Mistrz Polski był w czwartek lepszy, choć głównie za sprawą umiejętności indywidualnych jego piłkarzy. Szkoleniowiec Football 1991 Dudelange nie ukrywał, że liczył w stolicy Wielkopolski na znacznie więcej.

– Jestem rozczarowany i sfrustrowany. Lech znajduje się w momencie, w którym można było wykorzystać jego słabość i brak stabilności. Chcieliśmy zagrać wysokim pressingiem, jednak to nam się nie udawało. Rywale mieli zbyt dużo miejsca. W drugiej połowie było trochę lepiej. Częściej utrzymywaliśmy się przy piłce, byliśmy bardziej mobilni, lecz to nie wystarczyło do osiągnięcia korzystnego wyniku – dodał.

Starcie rewanżowe odbędzie się w czwartek 25 sierpnia o godz. 20.30.

Czytaj także:
Gorzkie wnioski dla reprezentacji Polski. “Ten poziom jest dla nas za wysoki”
Ostatni uczestnik mundialu wyłoniony! Zdecydował błyskawiczny gol

ZOBACZ WIDEO: Co z trenerem Lecha? Nie wszystkim podobają się treningi

Czy losy dwumeczu są już rozstrzygnięte?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki


Skomentuj

0

Zgłoś błąd

WP SportoweFakty


Komentarze (0)

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułRobert Karaś wyjaśnił, czemu zszedł z trasy. “Krótkie sprostowanie”
Następny artykułBezbłędni byli kibice, a siatkarze mają nad czym pracować, choć “zamurowali” rywali