A A+ A++

Posiadając spory budżet bez problemu możemy złożyć wymarzony komputer. Zarówno gdy mowa o wydajności, kulturze pracy, jak i wyglądzie. Od pewnego segmentu cenowego trudno o złą obudowę, nawet gdy zakupu dokonuje kompletny laik. Konsumenci z nieco chudszym portfelem muszą się już jednak mieć na baczności. Tańsze konstrukcje potrafią być co prawda równie dobre jak te droższe w podstawowych zastosowaniach, ale w niskim segmencie cenowym jest też pełno obudów-pułapek, które bazują na starych rozwiązaniach lub są po prostu źle zaprojektowane i wykonane. Genesis twierdzi jednak, że potrafi zaoferować ciekawy produkt w niskiej cenie, a dowodem na to ma być obudowa IRID 505. Dzisiaj na łamach PurePC sprawdzimy czy faktycznie jest ona tak solidna i przewiewna jak obiecuje producent.

Autor: Przemysław Banasiak

Genesis to stosunkowo młoda jak na standardy rynku komputerowego marka, która obecna jest wśród nas od 2011 roku. Skierowana jest ona przede wszystkim do graczy, a w jej ofercie znajdziemy między innymi myszki, klawiatury, podkładki, słuchawki, głośniki, mikrofony, fotele czy obudowy. Nie brakuje też bardziej egzotycznych produktów jak kontrolery, plecaki, biurka, podkładki chłodzące, bungee, słuchawki czy mikrofony. My dzisiaj skupimy się jednak na obudowach i przetestujemy jedną z nich. Mowa o modelu Genesis IRID 505, który co prawda obecny jest w sklepach już od jakiegoś czasu, ale próżno szukać jego obszerniejszych recenzji w polskim internecie. A jest to o tyle dziwne, że w niskiej cenie 249 złotych dostajemy okno z hartowanego szkła, w pełni meshowy front oraz dwa fabryczne wentylatory 120 mm.

Genesis IRID 505 to konstrukcja Mid Tower, która oferuje przewiewny front i top sparowane z dwoma fabrycznymi wentylatorami 120-milimetorwymi.

Test obudowy Genesis IRID 505 - Tanio, dobrze i przewiewnie [10]

Genesis IRID 505 to klasyczny przedstawiciel gatunku Mid Tower z dwukomorowym wnętrzem. Mamy tutaj do czynienia z wymiarami 447 x 220 x 510 (głębokość x szerokość x wysokość) milimetrów i wagą około 6,5 kilograma. Obudowa wykonana została w głównej mierze ze stali SPCC, a panel boczny z hartowanego szkła. Nie zabrakło też wstawek z tworzyw sztucznych jak ABS czy guma. W środku zamontujemy płyty główne w formacie ATX, Micro ATX oraz Mini ITX; karty graficzne o długości do 380 milimetrów; chłodzenia procesora o wysokości do 165 milimetrów oraz zasilacze nie dłuższe niż 190 milimetrów. Dla nośników danych przewidziano dwie zatoki 3,5 cala oraz pięć miejsc 2,5 cala. Jeśli chodzi o wentylację to zainstalować możemy tutaj do sześciu wentylatorów, z czego dwa 120-milimetrowe dostajemy już wraz z obudową. Nie zabrakło tez pełnego zestawu filtrów przeciwkurzowych (front/top/dół).

Specyfikacja Genesis IRID 505:

  • Wymiary: 447 x 220 x 510 mm (G x S x W)
  • Waga całkowita: ok. 6,5 kilograma
  • Materiały: Stal / Hartowane Szkło / Tworzywa Sztuczne
  • Obsługiwane formaty: ATX / Micro-ATX / Mini-ITX
  • Maksymalna wysokość coolera CPU: 165 mm
  • Maksymalna długość karty graficznej: 380 mm
  • Liczba slotów kart rozszerzeń: 8
  • Liczba zatok wewnętrznych 3.5 / 2.5 cala: 2 / 5
  • Liczba zatok zewnętrznych 5.25 cala: 0
  • Wyjścia na przednim panelu: 2x USB 3.2 Gen 1 typu A / 2x USB 2.0 / 2x Audio
  • Maty wygłuszające: brak

System chłodzenia Genesis IRID 505:

  • 2 x 140 lub 3 x 120 mm (1x 120 mm Fabrycznie / Front)
  • 1 x 120 mm (1x 120 mm Fabrycznie / Tył)
  • 2 x 140 lub 2 x 120 mm (Góra)
  • Filtry przeciw kurzowi: Front / Dół / Góra

Obudowa Genesis IRID 505 przychodzi zapakowana do nas w niestandardowy, czerwony karton z czarnymi nadrukami. Tutaj należy docenić, że część informacji o specyfikacji dostępna jest w języku polskim – to rzadkość nawet wśród droższych obudów. W środku znajdziemy dwie styropianowe wytłoczki, piankowe zabezpieczenie dla szklanego boku oraz foliowy worek. Zestaw akcesoriów jest dość ubogi – cztery opaski zaciskowe, komplet niezbędnych śrubek oraz… buzzer do płyty głównej. Ostatniego z wymienionych elementów dawno już nie widziałem. Instrukcja obsługi jest dość krótka, ale pokrywa wszystkie najważniejsze zagadnienia, które mogłyby inetersować przy składaniu komputera osobę z tym nieobeznaną i ponownie mamy tutaj opisy dostępne w języku polskim, co dla wielu może okazać się zbawieniem.

Test obudowy Genesis IRID 505 - Tanio, dobrze i przewiewnie [3]

Genesis Krypton 500 – Dobra myszka za mniej niż 100 złotych?

Testowana obudowa po wyjęciu z pudełka sprawia dobre pierwsze wrażenie, a jej stylistyka przypadła mi do gustu. Jest prosta, ale nie prymitywna. Nie ma jednak tutaj mowy o żadnej oryginalności – podobne konstrukcje dostępne były już na rynku. Front Genesis IRID 505 to niemalże w całości metalowa siatka meshowa, którą po bokach okala plastikowa ramka, a na górze znajdziemy metalowe logo producenta. By zdjąć przód należy złapać na dole i naprawdę MOCNO pociągnąć do siebie, uważając jednak by nie połamać plastikowych zatrzasków. Naszym oczom ukaże się wtedy przedni, magnetyczny filtr przeciwkurzowy.

Test obudowy Genesis IRID 505 - Tanio, dobrze i przewiewnie [6]

Góra obudowy jest zdecydowanie ciekawsza, bowiem prócz sporego otworu wentylacyjnego znajdziemy tutaj rozbudowany panel I/O. Gości on przycisk Power i Reset, dwa USB 3.2 Gen 1 typu A, dwa USB 2.0 oraz dwa złącza audio. Całość wyprowadzona równo do jednej płaszczyzny i pewnie osadzona na swoim miejscu. Uwagi? Przycisk Reset jest naprawdę niewielki, jego przypadkowe wciśnięcie z pewnością będzie niemożliwe, ale celowy restart komputera też jest nieco utrudniony. No i dioda sygnalizująca pracę komputera, która jest niebieska, jest bardzo, bardzo mocna. Nieco dalej znajdziemy spory otwór wentylacyjny gotowy pomieścić nawet dwa wentylatory 140- lub 120-milimetrowe albo odpowiadające im radiatory od układów chłodzenia cieczą. Spoczywa na nim magnetyczny filtr przeciwkurzowy, który mógłby trzymać się jednak nieco mocniej. O dziwo nie jest to wina zastosowanych pasków magnetycznych, a zbyt licznych perforacji przy krawędziach. Nie zrozumcie mnie źle, bowiem filtr sam z siebie nie spada, ale parę razy przypadkowo go przesunąłem przy przestawianiu platformy testowej, a więc tym bardziej może zrobić to ciekawskie dziecko czy zwierzę domowe.

Test obudowy Genesis IRID 505 - Tanio, dobrze i przewiewnie [4]

Genesis Lith 400 RGB – test solidnej, nożycowej klawiatury dla graczy

Tył Genesis IRID 505 to konstrukcja bez większych niespodzianek, ale nikt raczej koła nie będzie wymyślać na nowo. Znajdziemy tutaj więc wycięcie pod zasilacz, drugie dla portów płyty głównej, miejsce na wentylator oraz osiem poziomych, wykręcanych i wentylowanych śledzi dla kart rozszerzeń. Z przodu i z tyłu obudowy dostajemy fabrycznie po jednym wentylatorze 120-milimetrowym z 9 łopatkami. Producent nie chwali się co prawda ich specyfikacją, ale mogę wam powiedzieć, że pracują one z maksymalną prędkością około 1250 RPM osiągając przy tym głośność rzędu 33,9 dB(A). Pomiar wykonaliśmy na własną rękę przy pomocy decybelomierza Benetech GM1356 o dokładności +/- 1,5 dB (klasa 2), w wygłuszonym pomieszczeniu, bez odbić fali dźwiękowej. Łożysk nie słychać ani przy najniższych, ani przy najwyższych RPM.

Test obudowy Genesis IRID 505 - Tanio, dobrze i przewiewnie [7]

Spód testowanej obudowy to kolejny raz klasyka gatunku, czyli cztery plastikowe nóżki z gumowymi podkładkami antypoślizgowymi oraz otwór wentylacyjny dla zasilacza. Tutaj niestety znowu ponarzekam, bo wspomniany filtr to kawałek siatki, którą trzeba wyjąc/wsadzić w osiem różnych zaczepów. Jest to wybitnie niewygodne i trudne bez obracania komputera na bok/do góry nogami i od tego rozwiązania większość producentów już odchodzi, rezerwując je tylko dla najtańszych obudów za 100-150 złotych. Dużo lepiej, a niewiele drożej w produkcji, wypada tutaj plastikowa ramka z filtrem, którą wysuwamy/wsuwamy z tyłu komputera. Zaś jeśli chodzi o panele boczne to jeden jest wykonany z hartowanego szkła i osadzony na czterech gumowych tulejach, w które wkręca się palcami płaskie szybkośrubki, drugi zaś to stalowa propozycja osadzona na zaczepach z dwiema szybkośrubkami. Metalowy bok mógłby być nieco solidniejszy, bo o ile w obudowie siedzi pewnie, tak poza nią chybocze się w rękach.

Test obudowy Genesis IRID 505 - Tanio, dobrze i przewiewnie [5]

Jaką obudowę komputerową kupić? Polecane na sierpień 2020

Wnętrze Genesis IRID 505 jest dobrze rozplanowane i równie solidnie wykonane. Brak tutaj ostrych krawędzi, nierówności lakieru czy chybotliwych elementów. Wycięcie w tacce płyty głównej jest spore i pozwala na (de)montaż chłodzenia procesora bez rozbierania całego komputera. Otwory na okablowanie są liczne i dobrze usytuowane, a w tych najbardziej rzucających się w oczy producent zamontował gumowe przelotki. Piwnica jest metalowa, solidna i również dysponuje otworami do przeprowadzenia wtyczek, zaś bliżej frontu znalazło się wycięcie by umożliwić montaż chłodnic od zestawów All in One. Tym samym instalacja naszej platformy testowej była wybitnie prosta i szybka, a jedyna niedogodność jaką zauważyłem to fakt, że wtyczki od przedniego panelu są dość ciasne i trudno wciska się je w odpowiednie miejsca w płycie głównej – warto się skupić by niczego nie połamać ani nie wygiąć.

Test obudowy Genesis IRID 505 - Tanio, dobrze i przewiewnie [9]

Dzisiejsza platforma testowa nie odbiega od tej, która stosujemy zawsze przy testach obudów komputerowych. Mowa więc o procesorze AMD Ryzen 5 3600, płycie głównej ASUS Prime X570-PRO, karcie graficznej ASUS Radeon RX 570 Strix, modułach RAM HyperX Fury, nośniku SSD 2,5″ Intenso High Performance, zasilaczu be quiet! Straight Power 10 oraz chłodzeniu be quiet! Dark Rock 4. Zastosowana pasta termoprzewodząca to Corsair TM30, a okablowanie prowadzone jest w najlepszy możliwy sposób tak aby nie zaburzać obiegu powietrza. Fabryczne wentylatory ustawione były jak zwykle na maksymalne możliwe obroty na minutę. Temperatury mierzyliśmy w trzech scenariuszach, każdy test wykonany po kilka razy: Spoczynek (15 minut), OCCT Linpack 2019 (30 minut) oraz Wiedźmin 3: Dziki Gon (30 minut, 1920×1080 Ultra). Temperatury odczytywane były w programach HWMonitor oraz AMD Ryzen Master.

Spoczynek 15 minut

  • Procesor – 31 stopni Celsjusza
  • Karta graficzna – 34 stopnie Celsjusza
  • Płyta główna – 29 stopnie Celsjusza

Obciążenie OCCT Linpack 2019

  • Procesor – 72 stopnie Celsjusza
  • Karta graficzna – 39 stopnie Celsjusza
  • Płyta główna – 30 stopnie Celsjusza

Obciążenie Wiedźmin 3 (FullHD / Ultra + Hairworks ON)

  • Procesor – 46 stopni Celsjusza
  • Karta graficzna – 73 stopnie Celsjusza
  • Płyta główna – 37 stopnie Celsjusza

Test obudowy Genesis IRID 505 - Tanio, dobrze i przewiewnie [11]

To już jest koniec, nie ma już nic… A przynajmniej żadnych tajemnic nie ma przed nami Genesis IRID 505. Jest to zdecydowanie udana i warta uwagi obudowa z niskiego segmentu cenowego, która odpowiednia będzie zarówno do komputera za 1500, 2000, jak i 3000 złotych. A za sprawą prostej, chociaż miłej dla oka stylistyki, pasować będzie równie dobrze do komputera do pracy, jak i grania. Jakość wykonania oraz spasowania elementów stoi na dobrym poziomie i chociaż zawsze mogłoby być lepiej, to w tym segmencie cenowym trudno wymagać więcej. Zwłaszcza, że zwykły Kowalski otwierający komputer raz na kilka miesięcy zdecydowanie nie ma tutaj na co narzekać. Sporym plusem Genesis IRID 505 jest bardzo przewiewny front oraz top konstrukcji, które w połączeniu z dwoma fabrycznymi wentylatorami 120-milimetrowymi serwują nam dobre temperatury podzespołów. Co więcej dołączone “śmigła” są całkiem ciche, a zawdzięczają to głównie maksymalnym obrotom do 1250 RPM. Kolejne pozytywy to rozbudowany panel I/O gdzie dostajemy cztery złącza USB i dwa audio oraz instrukcja i opisy na pudełku w języku polskim. Pod względem miejsca w środku też nie ma na co narzekać bo zmieści się tutaj większość popularnych podzespołów, a ich montaż jest dość prosty. Minusy? Raczej drobne. Górny filtr przeciwkurzowy mógłby pewniej siedzieć na swoim miejscu, zaś (de)montaż dolnego jest dość niewygodny ze względu na zaczepy. Dodatkowo przycisk Reset jest zbyt mały.

Genesis IRID 505 to bardzo fajna obudowa, która w niskiej cenie oferuje wszystko to, czego potrzeba przeciętnemu użytkownikowi komputera.

Test obudowy Genesis IRID 505 - Tanio, dobrze i przewiewnie [8]

Ile kosztuje Genesis IRID 505? Testowana przez nas wersja to wydatek 249 złotych, acz w sprzedaży dostępny jest jeszcze model Genesis IRID 505 ARGB za 349 złotych z czterema wentylatorami RGB. Skupmy się jednak na wariancie podstawowym, bo ten moim zdaniem jest lepiej wyceniony i przemówi do szerszego grona odbiorców. Mowa bowiem o złotym środku cena-możliwości. W tym pułapie cenowym jest to bardzo fajna obudowa, która oferuje wszystko to, czego potrzeba przeciętnemu użytkownikowi komputera. Brak tutaj jakichkolwiek karygodnych błędów, a konstrukcja z powodzeniem sprawdzi się przy modernizacji komputera w przyszłości. Jest to więc miła alternatywa dla tanich, rodzimych obudów od SilentiumPC czy Modecoma, zwłaszcza, gdy ktoś nie przepada za stylistyką wspomnianych marek. Innymi słowy nie zostaje mi nic innego jak przyznać Genesis IRID 505 znaczek “Polecamy!”.

Polecamy

Genesis IRID 505
Cena: 249 zł

Genesis IRID 505
  • Rozbudowany panel I/O
  • Dobra jakość wykonania
  • Okno z hartowanego szkła
  • Dwukomorowa konstrukcja
  • Instrukcja w języku polskim
  • Dobre temperatury podzespołów
  • Dwa fabryczne wentylatory 120-milimetrowe
  • Górny filtr przeciwkurzowy mógłby się pewniej trzymać
  • Dolny filtr przeciwkurzowy mógłby być wysuwany
  • Zestaw akcesoriów jest ograniczony do minimum
  • Przycisk Reset jest zbyt mały

Sprzęt do testów dostarczyła firma:

Test obudowy Genesis IRID 505 - Tanio, dobrze i przewiewnie [nc1]

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułzawiadomienie o przesłaniu projektu decyzji o warunkach zabudowy do uzgodnień
Następny artykułJak analizować mecze, aby wygrać u bukmachera?