A A+ A++

W środę 13 października przed Sejmem miał miejsce protest samorządowców, którzy sprzeciwiają się „pełzającej centralizacji oraz szkodliwym dla mieszkańców zmianom podatkowym, które szykuje rząd w tzw. Polskim Ładzie”.

Chodzi o to, że ze względu na zwiększenie kwoty wolnej od podatku do 30 tys., znacząco spadną dochody wpływające do budżetu jednostek samorządowych. Rząd zapowiada, że wesprze samorządy z puli do 8 miliardów złotych jeszcze w tym roku i poprzez wprowadzenie subwencji rozwojowej, która ma wynieść 3 miliardy złotych i co roku stopniowo się zwiększać.

Jednak samorządowcy zgłaszają, że te kwoty nie wypełnią całości ubytków w dochodach, a dodatkowo obawiają się, że konkretny rozdział środków odbędzie się według klucza politycznego, a nie rzeczywistych potrzeb.

Protest samorządowców. Trzaskowski: PiS chce zniszczyć samorządność

W proteście samorządowców przed Sejmem wzięli udział m.in. marszałek województwa Mazowieckiego Adam Struzik, prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak i prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. W proteście wzięła też udział wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska.

twitter

Dzisiaj nie chodzi tylko i wyłącznie o ten olbrzymi podatek, którym rządzący chcą obłożyć większość z nas. 145 mld zł, które są zabierane obywatelkom i obywatelom – mówił Trzaskowski podczas protestu. – Nie dajcie się na to nabrać. Do jednej kieszeni PiS chce dać odrobinę pieniędzy, a z drugiej większość tych pieniędzy chce Polkom i Polakom po prostu zabrać. Nie nabierzmy się na to – mówił.

Jego zdaniem w działaniu rządu chodzi o cos innego. – PiS chce zniszczyć samorządność. Dzisiaj pomiędzy obywatelem, a tą zepsutą, skorumpowaną władzą stoi tylko samorząd. Stoi samorząd i stoi opozycja, i dzisiaj jesteśmy tutaj razem. My samorządowcy i posłanki, posłowie, senatorowie opozycji. Po to, żeby jasno powiedzieć, że nie damy zniszczyć samorządu – przekonywał prezydent Warszawy. – Nie damy zniszczyć ostatniej niezależnej instytucji, która jeszcze dzisiaj się broni. Bo jesteśmy wrogiem numer jeden dla PiS. Właśnie dlatego, że jesteśmy niezależni – dodał.

Trzaskowski twierdzi, że PiS chce „scentralizować władzę”. – To ma oznaczać, że decyzję o tym, jaka ma być remontowana ulica u was w miejscowości, czy ma istnieć szpital, czy nie, czy fundować in vitro, które zabrał rząd, czy wspierać organizacje pozarządowe, o tym ma według PiS-u decydować pisowski kacyk, do którego trzeba będzie przyjechać i go prosić, by przyznał pieniądze dla waszej miejscowości – wyliczał.

Müller: Samorządy nie stracą na Polskim Ładzie

Do zarzutów samorządowców odniósł się rzecznik rządu Piotr Müller w serii wpisów na Twitterze.

Samorządowcy związani z opozycją po raz kolejny wprowadzają opinię publiczną w błąd. Samorządy nie stracą na Polskim Ładzie. Nasze rozwiązania gwarantują samorządom stabilne dochody, ułatwią planowanie i realizację budżetu przez Jednostki Samorządu Terytorialnego” – przekonywał Müller. „W 2022 r. łączne dochody wszystkich JST z PIT i CIT – z uwzględnieniem dodatkowych 8 mld zł przekazanych przez rząd – będą wyższe o 10,3 proc. od dochodów prognozowanych przez same samorządy” – dodał.

twitter

Rzecznik rządu przekonywał, że dochody dużych miast w 2022 r. nie zmaleją, a wzrosną. W kolejnym wpisie rzecznik rządu odesłał na stronę, na której wymienione są wszystkie działania rządu, które mają niwelować utratę ich dochodów.

twitterCzytaj też:
WP: Donald Tusk blokuje inicjatywę Rafała Trzaskowskiego. „To nieopłacalny pomysł”

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp
Subskrybuj
Powiadom o
guest

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułBayer Full. Wielki koncert z okazji 40.lecia zespołu. Kiedy będzie i kto wystąpi?
Następny artykułPuchar Europy: Bolesna porażka Polskich Przetworów Basket 25 Bydgoszcz w Grecji