A A+ A++

Polski rząd wycofuje się z obietnicy obniżki stawek podatkowych VAT – tym samym Prawo i Sprawiedliwość nie dotrzyma kolejnej ze swoich obietnic. Zamiast tego, jak ostrzegają eksperci, w kraju pojawią się kolejne podwyżki…

„Nie możemy sobie teraz pozwolić na powrót do niższych stawek podatku VAT, bo gospodarka tego nie udźwignie” – komentował na łamach „Business Insider Polska” minister finansów Tadeusz Kościński. Wszystko więc wskazuje na to, że obniżki podatków w Polsce nie będzie, a rząd Prawa i Sprawiedliwości nie dotrzyma (kolejnej) obietnicy. Jak nie teraz, to kiedy? Szef resortu finansów tego już nie zdradził.

Przypomnijmy, obecnie obowiązujące stawki VAT – 23% i 8% – zostały wprowadzone jeszcze za rządów Platformy Obywatelskiej w 2011. Jak wówczas zapewniał premier Donald Tusk owa podwyżka miała być jedynie tymczasowo. Planowano, że stawki te będą obowiązywać jedynie przez trzy lata, ale utrzymały się one znacznie dłużej. Rząd PiS-u po objęciu władzy w 2018 obiecał wrócić do poprzednich stawek. Od stycznia 2022 roku VAT miał zostać obniżony z 23 proc. na 22 proc. i z 8 proc. na 7 proc. Obniżkę te wpisano w ustawie z 22 listopada 2018 r. o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług. Polski rząd jednak rakiem wycofał się z tych obietnic i wiele wskazuje na to, że zamiast obniżki może nas czekać podwyżka podatków w kraju!

Już teraz wiadomo, że podatek od opakowań plastikowych pójdzie w górę, bo kwestia ta została uzgodniona na poziomie UE. “Business Insider” wymienia kolejne podwyżki – podatki sektorowe (podatek cukrowy), powrót do likwidacji limitu 30-krotności przeciętnego wynagrodzenia przy składkach na ZUS, wzrost daniny solidarnościowej (od wysokich dochodów, obecnie 4 proc. powyżej 1 mln zł rocznie), zamrożenie stawek podatków od dochodów osobistych.

Sytuacja państwowych finansów nie jest dobra. W kraju pandemia Covid-19 uszczupliła dochody budżetu Polski o około 34 miliardy złotych, a w dodatku kolejne tarcze antykryzysowe pochłonęły 285 mld zł. „Znakomita większość jest poza budżetem państwa – m.in. pożyczki z PFR, gwarancje z BGK oraz subsydia i zasiłki z funduszy celowych – ale ich spłata będzie obciążać budżet w najbliższych latach” – komentuje dla „BI”, Karol Pogorzelski, ekonomista ING Bank Śląski.

Autorstwo: Remigiusz Wiśniewski
Źródło: PolishExpress.co.uk

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykuł1 sierpnia zawyją syreny
Następny artykułZUS wznawia kierowanie na rehabilitację leczniczą