A A+ A++

-Nie spodziewałem się, że w meczu z Sokołem będę miał aż tyle interwencji, bo w dotychczasowych spotkaniach nie byłem do nich zmuszany – mówił nam Oskar Klon, bramkarz KSZO, po ostatnim meczu ligowym. -Cieszę się, że w końcu coś pobroniłem. Myślę, że to był mój najlepszy mecz w barwach KSZO. Znałem zawodnika Sokoła, który strzelał karnego. Byłem przygotowany na jego strzał, choć karnego wykonał nieco inaczej, niż zwykle. Ważne, że udało się obronić i wspólna praca z trenerem Jojko nie poszła na marne. Nie wiem, czy zostanę w KSZO, czas pokaże. Wierzę, że wygraną z Sokołem przełamaliśmy trudny początek rundy wiosennej.

Print Friendly, PDF & Email
Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułA jednak! Wuhan wraca do kalendarza WTA. “Miasto tętniące życiem”
Następny artykułPuchar Polski w Ostrowcu Świętokrzyskim