A A+ A++

Jaki będzie cel Los Angeles Lakers w kolejnym sezonie NBA? Na ten moment bardzo trudno ocenić, ale biorąc pod uwagę obecność w rotacji LeBrona Jamesa, Lakers mogą walczyć wyłącznie o mistrzostwo NBA. Sam zawodnik został o to spytany w trakcie spotkania z dziennikarzami. Wierzy, że jego drużynę będzie stać na walkę z najlepszymi.


Kwestia przyszłości LeBrona Jamesa została relatywnie szybko rozwiązana. Zawodnik uzgodnił warunki 2-letniego kontraktu blisko maksymalnej kwoty. Pozostawił odrobinę miejsca w salary-cap na dodatkowe ruchy Roba Pelinki – generalnego menadżera zespołu. Jednak w gruncie rzeczy zespół ma bardzo ograniczone możliwości. Już wcześniej stracił kilka okazji, gdy Klay Thompson, Buddy Hield i DeMar DeRozan wybrali oferty innych klubów. 

Mimo mizernych wyników Pelinki na rynku wolnych agentów, LeBron James wierzy, że Los Angeles Lakers włącza się do walki o mistrzostwo jeszcze przed zakończeniem przez niego gry w koszykówkę. – Oczywiście, że w to wierzę, bo udało nam się już wcześniej – przyznał. Udało im się w bańce, gdy dysponowali naprawdę konkurencyjnym zespołem i wspólnie z Anthonym Davisem sięgnęli po 17. tytuł w historii ekipy z LA. 

Problem polega na tym, że konkurencja jest obecnie znacznie silniejsza. Lakers prawdopodobnie nie będą w stanie znacząco zmienić swojej rotacji na kolejny sezon, więc trzon będzie się opierał na LeBronie, Davisie i… D’Angelo Russellu? Można odnieść wrażenie, że nie ma tutaj wystarczającej jakości, by stworzyć poważne zagrożenie. Musimy także pamiętać, że James ma już 39 lat i swoje realne ograniczenia.

Na ten moment Pelinka może myśleć jedynie o transferach. Na rynku nie zostało już wielu interesujących wolnych agentów, którzy odmieniliby oblicze zespołu. James był gotowy na finansowe poświęcenie, gdy okazało się, że jest szansa na sprowadzenie Klaya Thompsona. Te rozmowy skończyły się jednak fiaskiem, pomimo tego, że sam James się w nie włączył. Lider składu LAL nie może być usatysfakcjonowany dotychczasowym ruchami drużyny. 


PROBASKET na WhatsAppie

Czy wiesz, że PROBASKET ma kanał na WhatsAppie? Chcielibyśmy go rozwijać, ale nie uda nam się to bez Waszej pomocy!

Kanały na WhatsAppie to nowa forma komunikacji. Można powiedzieć, że jednokierunkowa, dlatego, że nie ma możliwości ich komentowania. Jedni powiedzą, że to bez sensu, a dla drugich może to się okazać bardzo ciekawe rozwiązanie, gdzie nie będą rozpraszać ich opinie innych osób.

Dla nas ważne jest też to, że chcielibyśmy przekroczyć granicę 1000 obserwujących. Wtedy WhatsApp sam zacznie nas promować w wyszukiwaniach. Więc jeśli tylko korzystasz z WhatsAppa i lubisz czytać PROBASKET, to prosimy o zaobserwowanie naszego kanału. Dziękujemy.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułWyniki matur 2024 w woj. śląskim. Angielski poszedł uczniom lepiej niż matematyka i język polski
Następny artykułWyniki matur 2024. Wiemy, jak poszło maturzystom z Opolszczyzny