A A+ A++

Trae Young już od długich miesięcy łączony jest z potencjalną wymianą do innego zespołu, co najprawdopodobniej w pełni rozpoczęłoby proces przebudowy Atlanta Hawks. Wygląda jednak na to, że nikt nie jest obecnie skłonny handlować z Jastrzębiami.


Przez ostatnie lata Trae Young był niekwestionowanym liderem Atlanta Hawks. W 2021 roku Jastrzębie dotarły do finałów Konferencji Wschodniej i wydawało się wówczas, że ich projekt zmierza w odpowiednim kierunku. Kolejne rozgrywki nie były już jednak tak udane i w środowisku medialnym zaczęto spekulować o kolejnej przebudowie zespołu.

Eksperyment z połączeniem Younga i Dejounte Murraya okazał się niewypałem, przez co obaj znaleźli się w środku plotek o zmianie klubowych barw. Blisko miało być tuż przed tegorocznym trade deadline, ale ostatecznie do żadnego transferu nie doszło. Kilka dni temu włodarze Hawks wymienili jednak drugiego z panów do New Orleans Pelicans.

Początkowo wydawało się, że tylko jeden z nich opuści Atlantę, a drugi będzie kontynuował grę jako główny rozgrywający. Transfer Murraya nie zakończył jednak spekulacji co do przyszłości Younga, który wciąż łączony jest z wymianą. W gronie zainteresowanych do czasu mieli być m.in. Los Angeles Lakers i San Antonio Spurs.

Zach Lowe z ESPN donosi teraz jednak, że zainteresowanie usługami 25-latka jest znikome i nikt nie angażuje się obecnie w negocjacje czy nawet rozmowy z przedstawicielami Jastrzębi. Jeziorowcy mogą mieć związane ręce i oferować jedynie pakiet, który nie zainteresuje Hawks.

Spurs pozyskali z kolei Chrisa Paula i choć jest to krótkoterminowe rozwiązanie, bo weteran związał się z Ostrogami kontraktem na jeden rok, to nic nie wskazuje obecnie na to, by San Antonio miało ruszyć po Younga. SAS są w posiadaniu trzech wyborów pierwszej rundy Atlanty, co byłoby z pewnością kartą przetargową w tego typu negocjacjach, jednak wygląda na to, że klub woli podejść do sprawy racjonalnie i kontynuować przebudowę wokół Victora Wembanyamy na swoich zasadach.

Spurs rozumieją potencjalną wartość tych wyborów i (na ten moment) preferują zatrzymać je w formie zakładnika niż oddawać je z powrotem do Atlanty – czytamy w artykule Lowe’a.

To stawia przyszłość Trae Younga pod znakiem zapytania. W poprzednim sezonie zawodnik wystąpił w 54 spotkaniach, w których zdobywał średnio 25,7 punktu, 10,8 asysty, 2,8 zbiórki oraz 1,3 przechwytu na mecz, trafiając 43% wszystkich rzutów z gry, w tym 37,3% za trzy.


PROBASKET na WhatsAppie

Czy wiesz, że PROBASKET ma kanał na WhatsAppie? Chcielibyśmy go rozwijać, ale nie uda nam się to bez Waszej pomocy!

Kanały na WhatsAppie to nowa forma komunikacji. Można powiedzieć, że jednokierunkowa, dlatego, że nie ma możliwości ich komentowania. Jedni powiedzą, że to bez sensu, a dla drugich może to się okazać bardzo ciekawe rozwiązanie, gdzie nie będą rozpraszać ich opinie innych osób.

Dla nas ważne jest też to, że chcielibyśmy przekroczyć granicę 1000 obserwujących. Wtedy WhatsApp sam zacznie nas promować w wyszukiwaniach. Więc jeśli tylko korzystasz z WhatsAppa i lubisz czytać PROBASKET, to prosimy o zaobserwowanie naszego kanału. Dziękujemy.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułPerez może jednak opuścić Red Bulla. Sainz znów opcją dla Mercedesa
Następny artykułWHO: co trzecia dorosła osoba z powodu braku ruchu zagrożona chorobami