A A+ A++

– Jeśli rząd nie może zapewnić funkcjonowania w polityce zagranicznej, oznacza to, że nie ma podstaw do działania – tymi słowy Annalena Baerbock, kandydatka Zielonych na kanclerza, zmieniła rysujący się już krajobraz polityczny Niemiec po wyborach do Bundestagu (odbędą się w przyszłą niedzielę).

Lewicowi w gruncie rzeczy Zieloni zapowiedzieli tym samym, że odrzucają współpracę rządową z postkomunistyczną Lewicą (Die Linke) ze względu na zasadnicze różnice programowe w sprawach polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, zwłaszcza w sprawie roli NATO czy relacji z Rosją.

Jako że bez Zielonych nie sposób sobie wyobrazić przyszłej koalicji rządowej, deklaracja pani Baerbock wprowadza pewną jasność w skomplikowaną układankę polityczną. Eliminuje mianowicie jedną z powyborczych opcji koalicyjnych, a mianowicie przyszły sojusz rządowy z udziałem SPD, Zielonych i Lewicy, który w Niemczech określany jest na podstawie barw partyjnych jako czerwono-zielono-czerwony.

Zawęża to opcje Olafa Scholza, kandydata na kanclerza z ramienia SPD, który nadal nie wyklucza współpracy z Lewicą

dziennik „Süddeutsche Zeitung”

NATO do likwidacji

To 63-letni Olaf Scholz jest obecnie na fali. To on wygrał, zdaniem większości respondentów, ostatnią debatę telewizyjną z udziałem Baerbock oraz Armina Lascheta, kandydata CDU/CSU na kanclerza. SPD może liczyć według najnowszego sondażu instytutu Forsa na 25 proc. poparcia, a więc aż o 4 pkt proc. więcej niż CDU/CSU i 7 pkt proc. więcej niż Zieloni. Taka przewaga wykracza już poza granice błędu statystycznego.

48
proc.

poparcia ma w sondażu Olaf Scholz

Sam Scholz jest w oczach wyborców niekwestionowanym faworytem na urząd kanclerski z 48 proc. poparcia, przy czym Laschet ma 21 proc., a Baerbock – 16 proc. Mimo iż niemal 40 proc. wyborców nie wie jeszcze, na kogo odda głos, wiele wskazuje na to, że to Olaf Scholz ma największe szanse na objęcie schedy po Angeli Merkel.

Przywódca SPD odmawia konsekwentnie odpowiedzi na temat możliwości koalicji z Lewicą. – Przyczyna jest jasna. Politycy niechętnie oznajmiają, jakie zamierzają zawrzeć sojusze po wyborach, by nie wiązać sobie rąk i nie być zmuszonym do zmiany zdania, gdy okaże się, że jednak pewne sojusze są w zasięgu – komentuje dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. Tym bardziej że niektórzy umiarkowani politycy Die Linke, jak np. Dietmar Bartsch, szef jej frakcji w Bundestagu, gotowi są do rezygnacji z takiego warunku współpracy, jak żądanie wyjścia Niemiec z NATO, co znajduje się w programie partii.


Autopromocja


LOGISTYKA.RP.PL

Branża, która napędza polską gospodarkę

CZYTAJ WIĘCEJ

Nie ulega wątpliwości, że Lewica nie ma zdolności koalicyjnych.

O ile program tej partii w sprawach socjalnych, klimatycznych jest w dużej mierze kompatybilny z programami Zielonych i SPD, o tyle w sprawach polityki zagranicznej różnice są kosmiczne. Zieloni i SPD uznają NATO za gwaranta europejskiego bezpieczeństwa, podczas gdy Lewica postuluje rozwiązanie sojuszu i zastąpienie go kolektywnym systemem bezpieczeństwa z udziałem Rosji. Postkomuniści chcą też zawarcia układu niemiecko-rosyjskiego w celu „osiągnięcia i utrwalenia pojednania i przyjaźni między Niemcami a Rosją”. Nie mają też nic przeciwko Nord Stream 2, podobnie jak SPD.

Socjaldemokraci prezentują w swym programie cały zestaw przypadków łamania przez Rosję prawa międzynarodowego, ale stawiają na „gotowość do dialogu i współpracy”. – W Europie może panować pokój nie przeciwko, ale tylko z Rosją – czytamy w programie SPD. Zieloni z kolei podkreślają szkodliwość Nord Stream 2 z punktu widzenia „geostrategicznych interesów UE” oraz „zagrożenia dla stabilności Ukrainy”, ale nie wykluczają dialogu z Rosją w sprawach klimatyczny…

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp
Subskrybuj
Powiadom o
guest

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykuł​iPad 10.2 oraz iPad mini – Apple odświeża swoje tablety
Następny artykułŚwietlica Towarzystwa Przyjaciół Dzieci przechodzi remont