A A+ A++

Od kwietnia w gabinetach lekarskich kierownicy placówek medycznych mogą montować kamery. Pozwoliła na to zmiana przepisów ustawy o działalności leczniczej. Nowelizacja ta nie podoba się jednak pacjentom, którzy odbierają to jako ingerencję w ich prywatność i intymności. Wątpliwości ma również RPO, natomiast Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że wprowadzenie monitoringu wizyjnego jest z myślą o bezpieczeństwie badanych.

Pacjenci skarżą się na większą liczbę kamer w placówkach medycznych

Nowelizacja ustawy o działalności leczniczej dała kierownikom placówek leczniczych szerszą możliwość stosowania monitoringu wizyjnego. Od kwietnia mogą oni umieszczać kamery w gabinetach lekarskich, ale tylko w sytuacji, jeśli jest to konieczne w procesie leczenia pacjentów lub do zapewnienia im bezpieczeństwa, zachowując przy tym szacunek dla intymności i godności pacjenta. Dlatego też na nagraniach nie mogą być widoczne intymne części osoby badanej. 

Przepisy te dotyczą szpitali, zakładów opiekuńczo-leczniczych, zakładów pielęgnacyjno-opiekuńczych, zakładów rehabilitacji leczniczej i hospicjów. Placówki te mogą przechowywać nagranie przez 3 miesiące. Obostrzenia te nie są jednak wystarczające według pacjentów, a samą nowelizację przepisów oceniają negatywnie. Podkreślają oni, że daje ona zbyt dużą swobodę decyzyjną kierownikom podmiotu leczniczego co do zastosowania monitoringu wizyjnego w pomieszczeniu, w którym udzielane są świadczenia zdrowotne.

– Jednocześnie ten przepis nie określa też przesłanek zastosowania monitoringu (np. przesłanki konieczności), a także nie pozostawia pacjentom możliwości odmowy wyrażenia zgody na udzielenie świadczenia zdrowotnego w pomieszczeniu monitorowanym. Ich zdaniem przez to naraża pacjentów na ryzyko naruszenia ich prawa do intymności, godności i prywatności. Wątpliwości dotyczą też dostępu do nagrań z monitoringu, który przewidziany jest aktualnie dla personelu technicznego i ochrony, a nie personelu medycznego – czytamy na stronie RPO, do którego wpływały skargi na nowe przepisy.

RPO: kamery w gabinetach lekarskich ingerują w prawo do prywatności pacjenta

W sprawę zaangażował się Rzecznik Praw Obywatelskich. W piśmie skierowanym do resortu zdrowia podkreślił obawy, na które wskazywali pacjenci. 

– W ocenie Rzecznika wskazane regulacje dopuszczające możliwość zastosowania monitoringu wizyjnego w każdym pomieszczeniu, w których udzielane są świadczenia zdrowotne, wskazanym przez kierownika podmiotu leczniczego, budzą uzasadnione wątpliwości z perspektywy proporcjonalności dopuszczalnych ograniczeń prawa do prywatności i ochrony danych osobowych. Granice dopuszczalnej ingerencji w odniesieniu do prawa do prywatności i ochrony danych osobowych, wyznaczają bowiem przepisy art. 31 ust. 3 Konstytucji RP oraz art. 51 ust. 2 i 5 Konstytucji RP.

Marcin Wiącek poprosił ministrę Leszczynę o odniesienie się do tych zastrzeń, o informację, czy do resortu wpływają skargi obywateli na nowe przepisy oraz czy planowane są kontrole w podmiotach leczniczych w zakresie stosowania monitoringu na podstawie nowych przepisów.

Ministerstwo Zdrowia zasłania się bezpieczeństwem pacjentów

W odpowiedzi na pismo RPO, Ministerstwo Zdrowia wskazało, że przesłanką do zmiany ustawy było zwiększenie poziomu bezpieczeństwa pacjentów. 

– Zgodnie z brzmieniem ustawy katalog lokalizacji kamer oraz możliwości monitorowania został rozszerzony w sposób uwzględniający miejsca, w których udzielane są świadczenia zdrowotne oraz w których jest to konieczne w procesie leczenia pacjentów i dla zapewnienia pacjentom bezpieczeństwa. Monitoring wizyjny ma szerokie zastosowanie m.in. w zapewnieniu bezpieczeństwa pacjentów na różnych polach, a tym samym jest skutecznym środkiem zapewnienia pacjentom świadczeń udzielanych z należytą starannością. Zapewnia szeroko pojęte bezpieczeństwo farmakoterapii poprzez kontrolowanie prawidłowości przygotowania leków, a także pozwala niezwłocznie reagować personelowi medycznemu w sytuacjach nagłych – czytamy w przesłanej odpowiedzi resortu zdrowia.

Ministerstwo dodaje, że zastosowanie kamer w czasie rzeczywistym na oddziałach szpitalnych może także wpłynąć na szybszą reakcję personelu pielęgniarskiego u pacjentów, którzy przewrócili się na korytarzu czy sali chorych. Z kolei nagrania pola operacyjnego mogą służyć analizie jakościowej udzielanego świadczenia inwazyjnego.

– Monitoring pozwala także ograniczać występowanie działań niepożądanych związanych z podażą tlenu u pacjentów przebywających na oddziałach nadzoru pooperacyjnego, anestezjologii, intensywnej terapii, przede wszystkim przez lepszą kontrolę lokalizacji maski z tlenem. W ten sposób personel pielęgniarski może szybciej wykryć przemieszczenie maseczki, co wspiera prewencję hipoksemii i innych powikłań.

Resort wskazuje, że zastosowanie kamer w pomieszczeniach zabiegowych może pomóc także w prewencji absencji personelu oraz pomóc w zarządzaniu zasobami bloku operacyjnego. Może także służyć kontroli przestrzegania zasad profilaktyki epidemiologicznej i higieny przez personel, jak również ma na celu zapewnienie bezpieczeństwa pacjentów hospitalizowanych na oddziałach psychiatrycznych. 

– Monitoring wizyjny jest przydatny nie tylko w zakresie bezpieczeństwa zdrowotnego pacjentów, ale również w obserwacji i wychwyceniu niepokojących sygnałów oraz nieprawidłowości, jakie mogą wystąpić w funkcjonowaniu podmiotu leczniczego. Umożliwia także wdrażanie działań organizacyjnych o charakterze prewencyjnym lub naprawczym. Może przyczynić się do zwiększenia efektywności koordynacji pracy np. pomieszczenia zabiegowego. Jego rola może się sprowadzać do wspomagania procesów warunkujących efektywne zarządzanie zasobami będącymi w dyspozycji placówek leczniczych, takich jak przestrzeń czy aparatura wykorzystywana do udzielania świadczeń zdrowotnych, co może przekładać się na poziom dostępności udzielanych świadczeń. 

W piśmie do RPO Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że ani do Ministry, ani do Rzecznika Praw Pacjenta nie wpłynęły skargi dotyczące monitoringu w podmiotach wykonujących działalność leczniczą oraz wnioski o przeprowadzenie kontroli tych podmiotów w omawianym zakresie.

– Jednocześnie zapewniam o otwartości na współpracę oraz na ewentualne propozycje dotyczące rozwiązań w zakresie monitoringu w podmiotach wykonujących działalność leczniczą tak aby zapewnić pacjentom bezpieczeństwo oraz poszanowanie ich praw obywatelskich – wskazał Wojciech Konieczny, wiceminister zdrowia, zajmujący się sprawą w imieniu Izabeli Leszczyny.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułAida Kosojan-Przybysz wraca z nowym przesłaniem. “Wyjątkowa siła, która przyciąga ludzi”
Następny artykułBrak dowodów, by ciągłe monitory glukozy (CGM) pomagały zdrowym osobom. Mogą za to szkodzić