A A+ A++

fot. Michał Szymański

W Mławie rozpoczął się Memoriał Grzegorza Morawskiego, w którym udział biorą trzy zespoły TAURON Ligi oraz pierwszoligowiec z Nowego Dworu Mazowieckiego. W półfinałach ŁKS Commercecon Łódź pewnie pokonał 3:0 IŁ Capital Legionovią, z kolei Grot Budowlani Łódź wygrali 3:1 z LOS-em Nowy Dwór Maz. W środę w meczu o 3. miejsce legionowianki zagrają z drużyną LOS-u, a w finale zmierzą się dwa łódzkie zespoły.

Pierwszy mecz w Mławskiej Hali Sportowej zaczął się wyśmienicie dla zespołu Legionovii, któy po pierwszych wymianach prowadził już z ŁKS-em 6:1. Po przerwie na życzenie trenera Michala Maska łodzianki szybko wróciły do gry – po asie serwisowym Joanny Pacak miały już tylko trzy punkty straty, a po chwili doprowadziły do remisu 10:10. Efektowne ataki Oliwii Różański znów pozwoliły odskoczyć zespołowi z Mazowsza (14:11), ale ełkaesianki trzymały rękę na pulsie i znów doprowadziły do remisu (16:16). Skuteczny atak i zagrywka Różański znów spowodowały, że Legionovia miała trzy punkty przewagi i ponownie zespół z Mazowsza pozwolił się dogonić (20:20). W końcówce atak Weroniki Sobiczewskiej, as serwisowy Martyny Grajber i dobra gra blokiem pozwoliły wygrać tego seta Łódzkim Wiewiórom 25:21.


Drugiego seta ponownie lepiej rozpoczęła Legionovia, która po punktowej zagrywce Alicji Grabki prowadziła 4:2, ale łodzianki znów szybko doprowadziły do wyrównania. Do stanu 12:12 trwała wyrównana walka, potem ŁKS odskoczył rywalkom po skutecznych blokach Kamili Witkowskiej. Po ataku Julity Piaseckiej łodzianki prowadziły już 18:14, a po chwili 20:15. W końcówce próbowała jeszcze poderwać swój zespół do walki Lauren Barfield, jednak po ataku Witkowskiej ŁKS miał piłkę setową przy stanie 24:20, a po chwili skuteczna zagrywka Martyny Grajber zakończyła tę partię.

Łodzianki na początku trzeciej partii pilnowały wyniku już od samego początku. Prowadziły 8:5, potem dobra gra legionowianek pozwoliła im się zbliżyć do rywalek na odległość jednego punktu, jednak po serii bloków Kamili Witkowskiej ŁKS znów odskoczył (14:11). Podopieczne trenera Maska w pełni kontrolowały już wydarzenia na boisku. Po ataku Julity Piaseckiej prowadziły 17:12, a gdy Weronika Sobiczewska obiła blok przeciwniczek, było 20:15. Od tego momentu legionowianki zdołały zdobyć jużtylko jeden punkt. Po kolejnym bloku punktowym Joanny Pacak ełkaesianki miały piłkę meczową przy stanie 24:16, a po chwili łódzki blok zakończył ten mecz – w tym elemencie ŁKS wygrał z rywalem 17-3.

ŁKS Commercecon Łódź – IŁ Capital Legionovia Legionowo 3:0
(25:21, 25:20, 25:16)

Składy zespołów:
ŁKS: Grajber (6), Pacak (9), Witkowska (9), Colombo (11), Gajer (3), Piasecka (7), Maj-Erwardt (libero) oraz Jukoski, Sobiczewska (4) i Strasz
Legionovia: Tokarska (2), Barfield (6), Różański (15), Erkek (6), Szymańska (2), Grabka (2), Lemańczyk (libero) oraz Damaske (5), Dąbrowska i Gryka (3)


Drugi z łódzkich zespołów swój mecz rozpoczął od mocnego uderzania i po pierwszych wymianach prowadził z pierwszoligowym zespołem z Nowego Dworu Mazowieckiego 8:1. Łodzianki miały sporą przewagę na siatce, dobrze w ataku radziła sobie Julia Szczurowska, która miała spore wsparcie również z lewego skrzydła, na któym wystąpiły Zuzanna Górecka i Monika Fedusio. Przewaga Budowlanych rosła, przy stanie 16:4 zapowiadało się na pogrom, jednak nowodworzanki w końcu złapały rytm gry. Zmniejszyły straty do 9 punktów i wprawdzie przegrały tego seta wysoko do 14, to pierwsza trema chyba minęła.

Pokazał to drugi set, który rozpoczął się od wyrównanej gry. Zespół z Nowego Dworu Mazowieckiego nadal miał spore problemy z przyjęciem zagrywek rywali, przez co też skuteczność w ataku pierwszoligowca była niewielka. Doświadczone łodzianki wykorzystując błędy rywalek prowadziły już 4 punktami (16:12), a w końcówce seta jeszcze odskoczyły przeciwniczkom. Ostatecznie Budowlani wygrali tego seta do 17 i trener Jakub Głuszak postanowił dokonać zmian w swojej drużynie.

W trzecim secie Weronikę Centkę zmieniła Małgorzata Lisiak, a w miejsce Zuzanny Góreckiej pojawiła się Paulina Damaske. Okazało się, że te roszady nieco zachwiały rytmem gry Budowlanych. Siatkarki LOS-u coraz śmielej poczynały sobie na boisku i w pewnym momencie to one wyszły na niewielkie prowadzenie (16:15). Zespół z Łodzi złapał wyraźną zadyszkę, którą rywalki momentalnie wykorzystały obejmując pięciopunktowe prowadzenie (21:16). Coraz śmielej w bloku poczynała sobie Łucja Laskowska i w końcówce seta Budowlani już nie byli w stanie dogonić przeciwniczek. LOS wygrał tego seta wyraźnie 25:18 i wrócił do meczu.

W czwartej partii podopieczne trenera Bartosza Kujawskiego trzymały się mniej więcej do stanu 8:5 dla rywalek. Potem przyjęcie zagrywki nowodworzanek, które na co dzień trenują piłkami molten, pozostawiało sporo do życzenia. Przewaga Budowlanych rosła bardzo szybko (16:9, 21:10) i już nic nie było w stanie odwrócić losów tego spotkania. Ostatecznie łodzianki wygrały do 12 i w środę zagrają derbowe spotkanie z ŁKS-em w finale mławskiego turnieju. Warto odnotować, że w zespole Budowlanych zadebiutowała w tym sparingu Ana Cleger, która wchodząc z ławki rezerwowych skończyła 4 ze swoich 6 ataków.

LOS Nowy Dwór Mazowiecki – Grot Budowlani Łódź 1:3
(14:25, 17:25, 25:18, 12:25)

Składy zespołów:
LOS: Laskowska (15), Jaworska (1), Filipek (6), Świętoń (10), Duda (9), Jędrzejewska (2), Balcerowicz (libero) oraz Grzelak (1), Stan i Wołoszyn
Budowlani: Lewandowska (11), Łazowska (2), Górecka (10), Centka (4), Fedusio (13), Szczurowska (20), Łysiak (libero) oraz Lisiak (3), Cleger (4), Pelczarska i Damaske (7)

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułIV Forum Kształcenia. Będą rozmawiać o edukacji na polsko-niemieckim pograniczu
Następny artykułFilm o “żydowskim rozbiorze Polski” na zamkniętym pokazie w kinie Wisła. Na widowni “wpływowi goście”