A A+ A++

Biegli przygotowujący opinie dla sądów w sprawach o błędy medyczne, nie chcąc narazić kolegów na odpowiedzialność karną, wydają niejednoznaczne oceny.

Długo oczekiwane, nie na temat, nieszczegółowe i nieodnoszące się do meritum problemu – tak najczęściej prawnicy specjalizujący się w procesach o błędy medyczne oceniają opinie jakie na potrzeby procesu wydają biegli lekarze.

Co jakiś czas do sądów trafiają także opinie odbiegające zupełnie od meritum sprawy i pytań postawionych przez pełnomocników pacjentów. 

-Obserwuję, że na przestrzeni ostatnich lat jest coraz trudniej o merytoryczne opinie biegłych. Od czasu gdy zaostrzono odpowiedzialność karną, w tym dla lekarzy, biegli są bardzo powściągliwi w ocenianiu postępowań innych lekarzy w sprawach, które są przedmiotem procesów medycznych– wskazuje Jarosław Witkowski, radca prawny specjalizujący się w procesach o błędy medyczne.

Bolesna odpowiedzialność

O co chodzi? Chodzi o art. 37a Kodeksu karnego, który umożliwiał przed 2020 r. sądowi orzekanie ograniczenia wolności lub grzywny np. w przypadku błędów medycznych.Jednak przy wprowadzaniu tarczy antykryzysowej nr. 4 przy w czasie pandemii COVID-19 i lockdownów, rzutem na taśmę, Sejm nowe brzmienie nadał także art. 37a kodeksu karnego.

Obecnie zaś sąd może korzystać z tego rozwiązania pod warunkiem, że wymierzona kara nie jest surowsza od roku i nie chodzi o sprawców, “którzy działali w zorganizowanej grupie albo związku, mających na celu popełnienie przestępstwa lub przestępstwa skarbowego oraz sprawców przestępstw o charakterze terrorystycznym. 

Naczelna Izba Lekarska alarmowała, że zdaniem jej prawników, przepis ten utrudnia sędziemu podjęcie decyzji o złagodzeniu w stosunku do lekarza czy lekarza dentysty rodzaju i wymiaru kary za działania nieumyślnie powodujące zagrożenie życia i zdrowia, uszczerbek na zdrowiu albo zgon pacjenta. Regulacja ogranicza bowiem możliwości orzekania przez sędziego zamiast kary pozbawienia wolności – kary ograniczenia wolności lub grzywny. 

– Z naszego punktu widzenia ten zapis bardzo utrudnia nam pracę. Lekarz nie może pracować, operować ze świadomością z tyłu głowy, że za  nawet zupełnie niezawiniony błąd czy powikłanie będzie mu grozić surowa odpowiedzialność karna. Po wprowadzeniu tych regulacji, obserwujemy wśród młodych lekarzy zdecydowanie mniej chętnych na specjalizacje zabiegowe np. z chirurgii ogólnej- wskazuje Klaudiusz Komor, wiceprezes Naczelnej Izby Lekarskiej. 

Efekt mrożący

Teraz okazuje się, że biegli sądowi, którzy są lekarzami, mogą się obawiać wydawania zbyt jednoznacznych opinii, które będą dotyczy innych przedstawicieli ich profesji. Z psychologicznego punktu widzenia możemy mieć tu zatem do czynienia z efektem mrożącym, czyli powstrzymaniem się lub zniechęceniem do wykonywania prawnych obowiązków lub realizacji swoich praw z powodu poczucia zagrożenia sankcją lub poniesienia innych konsekwencji prawnych za swoje działanie, albo za działanie innych.

O tym jak trudno o merytoryczne opinie biegłych przekonuje się często w swojej praktyce także Jolanta Budzowska, radca prawny i specjalistka od prawa medycznego.

-Opinie bywają lepsze i gorsze. Poza warstwą merytoryczną, czasem z tonu biegłego przebija zaangażowanie emocjonalne, czasem zniecierpliwienie. Nierzadko biegły daje wyraz swoim np. prolekarskim lub – rzadziej – propacjentowskim przekonaniom. To akurat nie najlepiej, bo wszystkie te elementy są podstawą do kwestionowania opinii, choćby była najlepsza na świecie pod względem fachowej oceny przebiegu leczenia- zaznacza mec. Budzowska. Wskazuje, że pamięta ósmą opinię wydaną w sprawie pacjentki, której pozostawiono serwetę chirurgiczną w brzuchu pacjentki pozostawiono podczas operacji usunięcia mięśniaka macicy w dniu.

Szpitale się bronią

-Szpital przez lata nieustępliwie broni stanowiska, że to nie oni i że w ogóle to wina pacjentki bo nie stawiła się na wizyty kontrolne po operacji. Biegli wskazali, że owszem pacjentka nie zaniechała działań zmierzających do wyjaśnienia przyczyn bólów brzucha, do których doszło u niej po operacji. Równolegle do tego-jak podkreślili biegli w sprawie-operator nie mógł dostrzec serwety chirurgicznej, gdyż nie znajdowała się ona w brzuchu pacjentki- wspomina Jolanta Budzowska

„Serwetę pozostawiono podczas tej operacji. Gdyby serwetę pozostawiono podczas innego zabiegu pięć lat wcześniej, to chora zapewne odczuwałaby dolegliwości brzuszne. Ponadto serweta zostałaby zauważona podczas zabiegu w dniu XX.YY.ZZZZ.”- napisali ostatecznie biegli w tej sprawie.

Pytanie czy złagodzenie odpowiedzialności karnej polepszyło by jakość opinii biegłych. Prawnicy wskazują, że nie ma kraju w Europie, w którym lekarze nie ponosiliby żadnej odpowiedzialności karnej. 

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp
Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułNajwiększe obciachy – Kościół modlitwą walczy o promocję na działkę
Następny artykułFaktopedia – Wtopa z tatuażem znanej wokalistki