A A+ A++

Tyszanie mimo znaczącej straty do lidera wciąż mają szanse, aby powalczyć o awans do Ekstraklasy. Czy zawodnicy pod wodzą Ryszarda Komornickiego pokażą się z dobrej strony po wznowieniu rozgrywek 1. ligi?

Aktualnie trwający rok jest średni w wykonaniu zawodników z Tych. Po trwającym blisko dwa miesiące okresie przygotowawczym, zawodnicy Ryszarda Tarasiewicza wygrali cztery z ośmiu zaplanowanych sparingów. W trakcie meczów kontrolnych nie pokazywali niczego szczególnego, jednak spotkania tej rangi służą jedynie do zdobycia cennego materiału szkoleniowcowi, przy pomocy któremu przygotowuje zespół do wznowienia rozgrywek ligowych.

Niestety trener Tarasiewicz i jego podopieczni zaliczyli falstart w trakcie powrotu do 1. ligi. Drużyna z województwa śląskiego zdobyła raptem punkt na sześć możliwych. W pierwszej kolejce po zimowej przerwie GKS zremisował 2:2 z Sandecją Nowy Sącz. Tydzień później w Głogowie otrzymał solidny łomot od miejscowego Chrobrego, który wyszedł z tej konfrontacji zwycięsko aż 5:1. Po tym meczu GKS rozstał się z trenerem Tarasiewiczem, który pracował w Tychach przez dwa i pół roku. Jego następcą został dotychczasowy dyrektor klubu Ryszard Komornicki. 10 marca Tyszanie pod wodzą nowego trenera odpadli z Pucharu Polski, uznając po dogrywce wyższość Cracovii.

Początek rundy wiosennej  w wykonaniu GKS-u nie może się podobać, jednak blisko trzymiesięczna przerwa może okazać się zbawienna. Zawodnicy na spokojnie mogli ćwiczyć nad swoją dyspozycją i przeanalizować popełniane błędy, aby w dalszej części sezonu wyeliminować je u podstaw. To także okres dla Komornickiego, aby przygotować nowy plan drużyny i wcielić go w życie. Trzy mecze rundy wiosennej dały szkoleniowcowi do zrozumienia, że jednak coś nie poszło po jego myśli i trzeba jak najszybciej zniwelować defekty.

GKS Tychy ma o co grać. Aktualnie zespół znajduje się na dziewiątej lokacie drugiego szczebla rozgrywkowego w Polsce i ma spore szanse na możliwość awansu do PKO BP Ekstraklasy. Aktualnie traci pięć punktów do 6. miejsca, premiowanego udziałem w barażach. Strata do drugiego miejsca, które gwarantuje awans, jest znaczna, więc raczej Ślązacy nie mają większych szans na zajęcia miejsca na podium.

Zgodnie z wcześniej założonym harmonogramem, 1. liga wraca już drugiego czerwca. Drużynę z Tych na inaugurację czekają trzy mecze na własnym stadionie. GKS dwa dni po odmrożenia ligi zmierzy się z Zagłębiem Sosnowiec na własnym boisku. Typy na dziś na to spotkanie faworyzują podopiecznych Komornickiego. Według bukmacherów faworytem są gospodarze, kurs na wygraną GKS Tychy wynosi 2,18.

Trzy dni później na Śląsk przyjedzie drużyna Chojniczanki Chojnice, która sprawdzi formę zawodników Ryszarda Komornickiego. Tydzień po meczu z Chojniczanką na Stadion Miejski w Tychach zawita Stal Mielec.

Dopiero w ramach 27. Kolejki 1.ligi GKS Tychy czeka daleki wyjazd do Suwałk na mecz z lokalnymi Wigrami, które będą bić się o utrzymanie w lidze.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykuł“Niektórych wciąż szokuje, że senior może mieć Facebooka.” Społeczność seniorów w internecie
Następny artykułTrzy zatrzymane prawa jazdy za prędkość