A A+ A++

Domowa podłoga mierzy się z licznymi wyzwaniami: intensywnym użytkowaniem w przedpokoju, przesuwaniem mebli w salonie, wilgocią w łazience. Jak wybrać podłogę odpowiednią do każdego z tych wnętrz?

Autor: housemarket.pl 22 maja 2020 15:42

Jaki materiał jest najlepszy na podłogę w przedpokoju?

Podłoga w przedpokoju jest szczególnie narażona na zabrudzenia, które nanosimy do domu zwłaszcza jesienią i zimą. Dlatego wybierając materiał na posadzkę, zwróćmy uwagę na jego odporność na ścieranie. Panele laminowane powinny wyróżniać się klasą ścieralności AC4 lub AC5. Jeśli natomiast chcielibyśmy położyć w korytarzu drewno, najlepszym wyborem będzie podłoga olejowana np. dąb Vado z kolekcji Skandinavien marki Vox. Taka podłoga będzie wymagała odrobinę częstszej pielęgnacji, ale wszelkie pojawiające się na niej rysy możemy zamaskować stosując nową warstwę oleju.

Gdy zdecydujemy się na panele podłogowe, jak sprawić by nie było na nich widać śladów zużycia, zwłaszcza w salonie który jest często centrum domowego życia?

Salon pełni w naszych domach wiele funkcji – to plac zabaw, miejsce spotkań, czasami też jadalnia. Aby podłoga w tej części domu radziła sobie z intensywnym użytkowaniem musi mieć klasę ścieralności co najmniej AC4 – wtedy mniej straszne jej będą czworonogi i klocki lego. Regularna pielęgnacja (odkurzanie i czyszczenie lekko wilgotnym materiałem) zapobiega trwałym zabrudzeniom oraz niepożądanym uwypukleniom. Wybierajmy panele w jaśniejszych odcieniach, na przykład Querra Slim Prestige Dąb Genua marki Vox – wtedy ewentualne rysy będą mniej rzucać się w oczy. Taka podłoga stanowi też neutralne tło dla salonowej aranżacji – to doskonały wybór, jeśli lubimy przestawiać meble, dokładać kolejne akcesoria lub bawić się kolorami. Niezależnie od klasy ścieralności pamiętajmy jednak o zabezpieczeniu mebli podkładkami filcowymi.

Coraz częściej chcemy, by w całym mieszkaniu zastosowana była jednolita nawierzchnia, dzięki czemu pomieszczenia wydadzą się większe i będą spójne estetycznie. Czy da się wybrać takie rozwiązanie, które sprawdzi się w każdej części domu?

Możemy wybierać z szerokiej oferty podłóg winylowych, musimy jednak pamiętać, że także one mają swoje ograniczenia – np. co do stosowania pod prysznicem. Jeśli chcielibyśmy mieć całe podłoże pokryte jednym typem okładziny, trzeba skorzystać z podłóg nowej generacji. To zbudowane z wielu warstw panele, które są odporne na plamy, wody, uszkodzenia mechaniczne, czy inne szkodliwe czynniki z jakimi mogą mieć styczność w domu. Przykładem takich rozwiązań są podłogi Rigio, które składają się z 10 warstw. Każdy z poziomów odpowiada za inną właściwość – sprawia, że podłoga jest ciepła w dotyku, świetnie współgra z ogrzewaniem podłogowym, jest dźwiękochłonna. Rigio ma kilka cech wspólnych na przykład z panelami winylowymi, jak wodoodporność, elastyczność i łatwość montażu, ale jej przewagą jest wzbogacony włóknem mineralnym twardy rdzeń, dzięki któremu podłoga wykazuje zwiększoną odporność na uszkodzenia. Sztywne warstwy rdzenia i włókna mineralnego gwarantują zachowanie wymiarów paneli – podłoga nawet w pobliżu okna i narażona na długotrwałe nasłonecznienie, zachowa swój kształt.

Czy takie podłogi sprawdzą się też w łazience?

Możemy je zamontować w całej łazience, także w strefie pod prysznicem. Musimy tylko pamiętać, aby układać je zgodnie z zaleceniami producenta. W przypadku instalacji w kabinie prysznicowej polecamy użycie lakieru, który zapewni zachowanie barwy paneli na wiele lat. Dodatkowym zabezpieczeniem jest opatentowany zamek L2C, zapewniający idealne łączenie paneli i maksymalną szczelność podłogi. Rigio można zamontować też na istniejącej już nawierzchni. Wielowarstwowość i właściwości twardego rdzenia powodują, że podłoga jest gruba i sztywna, co pozwala te panele montować bez wcześniejszego wyrównywania podłoża czy niwelowania fug.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
Poprzedni artykułMicrosoft 365: w Excelu można już testować importowanie danych z PDF-ów
Następny artykułVettel w Mercedesie lub na emeryturze