A A+ A++
fot.pixabay.com

Aby dowiedzieć się więcej na temat tego czym są nałogi, aby poznać metody wychodzenia z uzależnienia, z mikrofonem Radia Jura wybraliśmy się do prywatnego ośrodka leczenia uzależnień i terapii – Wyspa SOZO w Zawadach, 30 kilometrów od Częstochowy. Na miejscu rozmawialiśmy ze specjalistkami, certyfikowanymi terapeutkami z wieloletnim doświadczeniem leczenia uzależnień. Na wstępie posłuchajcie, czym tak naprawdę jest nałóg?

Dorota Smardzewska: Uzależnienie, nałóg to czynność, czyli to co robimy w przypadku uzależnień behawioralnych lub to co zażywamy w przypadku uzależnienia od narkotyków, od leków, od alkoholu. W pewnym momencie zdajemy sobie sprawę, że jest to dla nas bardzo szkodliwe, że przynosi to tak naprawdę szkody na każdym polu naszego funkcjonowania. Czy to praca zawodowa, czy to jest życie rodzinne, czy to są wartości, ideały a mimo wszystko, nie potrafimy przestać, wracamy do tego, czasami udaje się takie osobie podjąć jakąś abstynencję na krótszy czy dłuższy czas ale wraca i nie radzi sobie z tym.


Nałogi. Jak rozpoznać uzależnienie?

Jak rozpoznać, że już mamy do czynienia z problem uzależnienia? Kogo poprosić o pomoc?

Dorota Knitter: Trzeba znaleźć kogoś, kto potrafi zdiagnozować uzależnienie po objawach. Pierwszy objaw to głód. Kolejny to utrata kontroli, kiedy tracimy wpływ na to co się dzieje po zażyciu, co robimy. Kolejny to zmiany tolerancji, czyli w przypadku alkoholu – tak najprościej mówiąc – efekt coraz mocniejszej głowy. Organizm człowieka przyzwyczaja się do zażywanej substancji w związku z tym aby osiągać ten sam efekt, musi zażywać coraz więcej. To jest też zespół odstawienia, czyli te wszystkie wątpliwej jakości atrakcje, które pojawiają się ze strony organizmu – głównie kiedy spada zawartość środka psychoaktywnego w organizmie. Kolejny objaw to zażywanie mimo szkód. I ostatni to wypieranie – czy przez picie, czy przez branie, czy tą czynność od której ktoś jest uzależniony w przypadku uzależnień behawioralnych – innych sposób na spędzanie wolnego czasu i innych zachowań relaksujących. Na podstawie tych sześciu objawów osiowych – najlepiej jeśli jest to specjalista psychoterapii uzależnień – musimy przeprowadzić diagnozę czy mówimy o zagrożeniu uzależnieniem, czy już o uzależnieniu, czy o piciu szkodliwym, czy piciu lub zażywaniu ryzykownym – musimy oczywiście rozciągnąć na różne rodzaje uzależnień. Najlepiej znaleźć człowieka, który na uzależnieniu się znam. Może to być ktoś w poradni leczenia uzależnień, może to być ktoś z przychodni, może to być ktoś bezpośrednio z ośrodka leczenia uzależnień. Natomiast najlepiej jeśli to będzie specjalista celowany, znający się na uzależnieniu.

Wyspa SOZO – widok ośrodka z lotu ptaka

Czy z każdego nałogu da się wyjść na prostą?

Dorota Smardzewska: Nie możemy powiedzieć w ten sposób, że z nałogu da się wyleczyć ponieważ to choroba chroniczna, nieuleczalna na którą osoba uzależniona pozostaje chora do końca życia. Można jedynie zatrzymać rozwój tej choroby na takim etapie, na jakim ta osoba zgłosiła się do poradni bądź ośrodka i jeżeli pojęła trwałą abstynencję, czyli nie podejmuje tej czynności, nie zażywa tego środka od którego jest uzależniona i pracuje w tym kierunku, aby tego nie robić.

Zagrożeń jest bardzo dużo. Nałóg jest zagrożeniem, którego bardzo dużo w naszej rzeczywistości. Od czego można być uzależnionym?

Dorota Smardzewska: Tak, jest bardzo dużo. O nałogu mówimy w przypadku narkotyków, leków – to też jest bardzo częste i osoby uzależnione zamieniają sobie środki psychoaktywne, które na nie działają. O nałogu mówmy też w przypadku pracoholizmu. Zajmujemy się w ośrodku też hazardem. Mówimy o uzależnieniu od komputera, telefonu – tutaj to też bardzo duży problem zwłaszcza u dzieci. Myślę, że ostatnio to co się dzieje w naszej rzeczywistości, nauka zdalna spotęgowała bardzo problem.

Dorota Knitter: Generalnie możemy podzielić te uzależnienia na dwa rodzaje. Na uzależnienia od środków psychoaktywnych. I tutaj mamy alkohol, narkotyki czy leki. Drugim rodzajem jest uzależnienie behawioralne – czyli uzależnienie od czynności. Są to np.: hazard, pracoholizm, seksoholizm, uzależnienie od internetu, mediów społecznościowych. Czyli te wszystkie zachowania, które stają się kompulsywne, inaczej mówiąc nałogowe. W zasadzie możemy uzależnić się od wszystkiego.

Czy metody leczenia nałogu zależą od jego rodzaju?

Dorota Smardzewska: Bardzo podobnie, bo mechanizmy chorobowe w przypadku wszystkich uzależnień są takie same. Pracujemy bardzo podobnie w przypadku tych uzależnień od środków psychoaktywnych, alkoholu, czy od narkotyków, czy leków. Przede wszystkim bardzo ważną rzeczą jest podjęcie trwałej abstynencji, aby można było powiedzieć, że ta choroba zostanie zatrzymana, a w kolejny kroku – podjęcie terapii.

W wychodzenia z nałogu, co jest najważniejsze. Nasza motywacja? Terapeuta? Wsparcie bliskich?

Dorota Knitter: To musi być powiązane, bo człowiek sam ma rzeczywiście ogromny problem aby przestać np. brać, czy grać, czy pić. Czasem udaje się zatrzymać uzależnienie samemu ale to jest tylko coś, co nazywamy abstynencją, a abstynencja od trzeźwienia różni się – przede wszystkim jakościowo. Np. jeżeli ktoś trzeźwieje, wymaga to świadomej decyzji i wymaga to pracy nad sobą, pewnych zmian w funkcjonowaniu, myśleniu, postrzeganiu siebie, swojej choroby. Aby trzeźwieć potrzebne są te czynniki jak: pacjent – najlepiej zmotywowany. Ta motywacja na starcie może być dowolna. To może być np. chora wątroba, zagrożenie rozwodem. Ważny by ta pierwsza motywacja jakakolwiek – ale aby była. Kolejny czynnik to terapeuta, ośrodek bądź poradnia. Ważni są też inni pacjenci, ponieważ terapia grupowa zdecydowanie jest skuteczną metodą oddziaływania na siebie nawzajem. Potrzebne jest też to wszystko co na terapii się dzieje. Wtedy są zdecydowanie większe szanse na to, aby leczenie przynosiło spodziewane efekty oraz aby było trwałe i skuteczne.

Czy bez własnej motywacji, jest sens podejmowania walki z nałogiem?

Dorota Smardzewska: Ja myślę, że ma. Bardzo ważne jest to aby taka osoba znalazła się w takim miejscu, gdzie może uzyskać pomoc. Bardzo różne są drogi naszych pacjentów do trzeźwienia i nie rzadko bywa też tak, że pacjenci są zmotywowani do leczenia np. nakazem sądowym. To też nie wyklucza tej osoby, że ona na pewno nie będzie trzeźwiała, bo jest skierowana przez sąd. Bywa dużo takich osób, które reagują niechęcią, które tkwią w mocnym zaprzeczeniu, nie chcą się leczyć, ale wśród takich osób znajdują się takie, które na skutek oddziaływania terapeutycznego, oddziaływania grupy znajdują w sobie motywację, dostrzegają w jakim momencie życia się znajdują, jakie są konsekwencje ich zażywania i podejmują trzeźwienie i rzeczywiście trzeźwieją. Mieliśmy do czynienia z takimi przypadkami.

Dorota Knitter: Tu jest właśnie nasze zadanie – czyli nas terapeutów – aby na tą motywacją, bardziej celowaną i właściwą z pacjentem pracować, tak aby tej osobie chciało się przestać pić, czy grać, czy brać.

Z certyfikowanymi specjalistkami leczenia uzależnień z Wyspy SOZO rozmawiał Paweł Stępniewski.

Wyspa Sozo

Kontakt

  • Adres:
    Zawady ul. Piwna 7,
    42-110 Popów
  • Telefon:
    +48 884 831 831
    +48 502 222 626
  • Adres e-mail:
    [email protected]

Jak dojechać

Czytaj także:

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułTwórcy Wiedźmina Netflixa ponoć nadal mają w planach 4. i 5. sezon
Następny artykułDzień Klocków Lego w Publicznym Przedszkolu nr 6. Dzieci użyły wyobraźni, powstały fantastyczne budowle