Polski bramkarz i jego duński zespół sprawili jesienią sporą niespodziankę, zostawiając w grupie w pokonanym polu dużo bardziej doświadczone na międzynarodowej arenie Galatasaray Stambuł oraz Manchester United. W “nagrodę” los skojarzył kopciuszka z Kopenhagi z Manchesterem City, najlepszą drużyną poprzedniej edycji i jednym z głównych faworytów obecnej.
25-letni Grabara, który latem przejdzie do VfL Wolfsburg, miał już okazję na własnej skórze przekonać się, jak wygląda rywalizacja z mistrzem Anglii i jak groźny potrafi być napastnik Erling Haaland. W fazie grupowej LM w poprzednim sezonie “The Citizens” wygrali u siebie 5:0, a 23-letni Norweg pokonał go dwukrotnie, choć grał tylko w pierwszej połowie. W rewanżu trener City Josep Guardiola oszczędzał swojego snajpera, a Polak obronił rzut karny wykonywany przez Algierczyka Riyada Mahreza i skończyło się 0:0.
Teraz ekipa z Manchesteru przystąpi do meczu w stolicy Danii po 10 kolejnych zwycięstwach we wszelkich rozgrywkach, w tym ostatnim 2:0 nad Evertonem w Premier League, dzięki któremu jest druga w tabeli, dwa punkty za Liverpoolem, ale z jednym spotkaniem zaległym.
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS