A A+ A++

Data dodania: 2021-01-04 (18:44) Komentarz Saxo Bank

W pierwszym dniu sesji surowce z impetem wyrwały się z bloków startowych, ponieważ zjawiska, które pojawiły się pod koniec 2020 r. w dalszym ciągu działają jak magnes na nowych kupujących. W ostatniej analizie spekulowaliśmy, czy nie jest to początek nowego supercyklu, jakiego nie obserwowaliśmy od początku tego milenium.

Niektóre z kluczowych czynników, które wspierały i potencjalnie nadal będą wspierać sektor towarowy, obejmują:
– zawężanie warunków rynkowych w odniesieniu do głównych surowców, od miedzi po najważniejsze uprawy
– ożywienie światowego wzrostu i popytu w związku z rozpoczęciem szczepień
– nieposkromiony apetyt Chin na surowce
– osłabienie dolara amerykańskiego, które ożywia ten sektor, a równocześnie odblokowuje popyt ze strony gospodarek wschodzących
– obawy związane z pogodą, wpływające na wzrost kosztów kluczowych produktów żywnościowych
– zalew gotówki na rynku światowym, skutkujący intensywną spekulacją na wszystkich rynkach
– wzrost popytu na zabezpieczenia przed inflacją ze względu na ryzyko błędów politycznych

Pod koniec 2020 r. zjawiska te przyczyniły się do znaczącej zmiany rocznego kosztu utrzymywania koszyka kluczowych surowców. Olbrzymia podaż ze względu na duże inwestycje, w szczególności w branży wydobywczej i energetycznej (ropa z łupków) oraz łagodne warunki pogodowe spowodowały, że przez ostatnie pięć lat utrzymywanie koszyka surowców generowało ujemny zysk z rolowania. W ujęciu historycznym odstraszało to inwestorów od tego sektora, ponieważ wskazywało na nadpodaż i brak potencjału wzrostu. W ciągu ostatniego półrocza, przede wszystkim w sektorze rolnym, zysk z rolowania ponownie przyjął wartości dodatnie. Odzwierciedlało to zawężenie warunków rynkowych, w ramach którego ceny natychmiastowe surowców wykazywały premię w stosunku do cen wykonania kontraktów terminowych, ale także wzrost liczby pozycji spekulacyjnych. 

Na drugim wykresie powyżej widzimy, że liczba pozycji spekulacyjnych w odniesieniu do 24 najważniejszych surowców jest na najwyższym poziomie od czterech lat (prawie 2,4 mln lotów, co odpowiada wartości nominalnej wynoszącej 121 mld USD). Pod względem nominalnej ekspozycji netto na podium znalazła się ropa naftowa (30 mld USD), złoto (26 mld USD) i soja (12 mld USD). Na wykresie widać również, że mimo iż dwa poprzednie maksymalne wzrosty liczby pozycji spekulacyjnych spowodowane były przede wszystkim wzrostem zaangażowania w energię, ostatnia zwyżka obejmowała wszystkie trzy sektory. W szczególności sektor rolny, przede wszystkim trzy główne uprawy, odnotował ożywienie po wielu latach słabych wyników. 
 
Cena ropy naftowej na początku sesji osiągnęła najwyższy poziom od dziesięciu miesięcy, a napięcie na linii Stany Zjednoczone – Iran oraz optymizm związany ze szczepionką w dalszym ciągu umożliwiają poprawę wyników w przygotowaniu na coraz wyraźniej widniejący na horyzoncie okres pogorszenia, spowodowany przedłużaniem lockdownów w rejonach półkuli północnej, w których obecnie panuje zima. Po stronie podaży rynek czeka obecnie ponadto na decyzję OPEC+ w sprawie możliwości dalszego zwiększania wydobycia w kontekście rozprzestrzeniania się wirusa. 

Prognoza dla ropy na najbliższe dni, w szczególności przy obecnych poziomach, może stanowić pewne wyzwanie, ponieważ globalne ożywienie popytu na paliwo nadal rośnie. OPEC przewiduje, że popyt na ropę naftową w tym roku wzrośnie do 95,9 mln baryłek dziennie, czyli nadal plasować się będzie znacznie poniżej wierzchołka na poziomie 100 mln baryłek dziennie, odnotowanego przed wybuchem pandemii rok temu. Takie tempo wzrostu może również stanowić problem dla OPEC+: organizacja dysponuje obecnie rezerwami produkcyjnymi w wysokości ponad 8 mln baryłek dziennie, które w pewnym momencie będzie chciała ponownie wprowadzić na rynek.

Z perspektywy wzrostu i reflacji, pozycje spekulacyjne w ropie naftowej najprawdopodobniej okażą się korzystne dla ceny w pierwszych trudnych dla popytu miesiącach tego roku. Przewidujemy, że w tym okresie potencjał wzrostu dla ceny ropy Brent ograniczony będzie do 55 USD/b, przy wsparciu na poziomie 49 USD/b, a następnie 46,6 USD/b. 

Cena złota (XAU/USD) na początku sesji przekroczyła 1 900 USD/oz; kolejnym poziomem oporu będzie listopadowe maksimum, tj. 1 965 USD/oz. Aspekt reflacji w połączeniu z deprecjacją dolara oraz ze spadkiem realnych rentowności wskazuje na możliwość dalszych zysków w ujęciu krótkoterminowym. Podczas gdy rentowności dziesięcioletnich obligacji amerykańskich powyżej progu opłacalności – odzwierciedlające oczekiwania inflacyjne – osiągnęły 2%, realne rentowności, będące kluczowym czynnikiem kształtującym ceny złota, spadły do -1,09% i znajdują się w okolicach najniższego poziomu w bieżącym cyklu. 

W Stanach Zjednoczonych wtorkowe wybory do senatu w Georgii mogą jeszcze bardziej nasilić nastroje związane z reflacją i złotem, o ile potwierdzą się sondaże wskazujące na zwycięstwo Demokratów, a wraz z nim – na uzyskanie przez nich większości w Senacie. Wynika to z przewidywań, że w efekcie dla administracji Joe Bidena łatwiej będzie zwiększyć poziom zarówno bodźców fiskalnych, jak i wydatków budżetowych.

Cena srebra (XAG/USD) wzrosła o ponad 3% dzięki wsparciu ze strony złota, miedzi oraz słabszego dolara. Relacja XAU/XAG ponownie zbliżyła się do 70 (uncji srebra do jednej uncji złota), natomiast cena natychmiastowa znalazła się w okolicach oporu na poziomie 27,50 USD/oz.

W pierwszym dniu sesji w górę poszła również cena miedzi HG dzięki wsparciu ze strony słabszego dolara, przede wszystkim względem juana chińskiego, któremu Ludowy Bank Chin zaskakująco pozwolił na umocnienie w ciągu nocy o ponad 1%. Wskaźnik PMI w chińskim sektorze produkcyjnym przez ósmy miesiąc z rzędu odnotowuje wzrost, co sugeruje dalszy mocny popyt na metale ze strony największego światowego konsumenta.

Soja (SOYBEANSMAR21), kukurydza (CORNMAR21) i pszenica (WHEATMAR21) odnotowały wzrost, wspierane przez słabszego dolara, dobre prognozy dla popytu, przede wszystkim w Chinach, a także suszę zagrażającą produkcji w Ameryce Południowej. Dotyczy to w szczególności Argentyny – największego światowego eksportera produktów sojowych, jednak susza nasila się również w Brazylii. Po raz pierwszy od 6,5 roku cena soi przekroczyła 13 USD/bu, natomiast kukurydza odnotowuje najdłuższy okres zysków od sześćdziesięciu lat.

Źródło: Ole Hansen, szef działu strategii rynków towarowych, Saxo Bank

Saxo Bank

Komentarz dostarczył:
Saxo Bank

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułPo szczepieniach poza kolejnością. “Sprawą zajmuje się departament kontroli”
Następny artykułSylwester w TVP stracił widzów, a Polsat zyskał ich aż milion