Kilka dni temu firma SUP3R5 zapowiedziała przygotowanie limitowanej liczby PS5 stylizowanych na PS2. Projektanci chcieli zadbać o odświeżenie konsoli oraz kontrolera, a urządzenie trafiło do sprzedaży w weekend.
Zainteresowanie konsolą było tak duże, że strona SUP3R5 szybko odmówiła posłuszeństwa, gracze nie mogli dokończyć zakupów i po 20 minutach wyprzedał się cały nakład. Część klientów oskarżyło sklep o pobranie pieniędzy bez faktycznego potwierdzenia, że zakupili PlayStation 5, jednak jak się okazuje, był to dopiero początek problemów.
Od razu po zakończeniu sprzedaży, odświeżone wydanie PS5 pojawiło się na eBay’u – część spryciarzy chciała szybko zarobić, wyceniając sprzęt na tysiące dolarów. Pomysłodawcy akcji potwierdzili już wcześniej, że będą namierzać sprzedawców i anulują ich zamówienia, ale w ostateczności nikt nie otrzyma konsoli.
SUP3R5 wydało oświadczenie, w którym podkreśliło, że pracownicy sklepu otrzymują realne groźby, więc nie zamierza ryzykować życia członków zespołu:
„Zeszłej nocy, nasz zespół zaczął otrzymywać wiarygodne groźby dotyczące ich bezpieczeństwa. Traktujemy te zagrożenia poważnie. Nie chcemy narażać bezpieczeństwa i dobrego samopoczucia naszego zespołu ani potencjalnego wpływu, jaki mogłoby to mieć na realizację Państwa zamówienia. Wszystkie istniejące zamówienia zostaną anulowane i w pełni zwrócone w najbliższych dniach”. Otrzymasz powiadomienie, gdy to nastąpi”.
Przedstawiciele firmy podkreślili, że cały projekt miał być miłym, nostalgicznym powrotem do przeszłości. W przyszłości limitowana wersja PlayStation 5 może powrócić do sprzedaży, ale w obliczu zagrożenia priorytetem jest komfort pracowników.
Po kilku godzinach SUP3R5 usunęło swój profil na Twitterze, co może być spowodowane licznymi, negatywnymi komentarzami publikowanymi pod adresem sklepu.
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS