– Z umowy z ZEA wynika dla nas wprost, że przestępstwo ekstradycyjne to jest przestępstwo, które jest zagrożone karą jednego roku maksymalnie, albo karą surowszą. My przyjmujemy, że dla oceny, czy określone przestępstwo ma charakter czynu ekstradycyjnego, jest górna granica zagrożeń, natomiast tutaj ta dolna granica sześciu miesięcy budzi pewne wątpliwości, aczkolwiek nie jest to zdecydowane stanowisko strony emirackiej – powiedziała rzeczniczka.
Czytaj więcej
32-letni łódzki przedsiębiorca Sebastian M. jest podejrzany o spowodowanie wypadku na A1 16 września ubiegłego roku. Miał jechać autostradą z prędkością przekraczającą 250 km/h) i uderzyć w tył samochodu, którym podróżowało młode małżeństwo z synem. Wszyscy zginęli po tym, gdy samochód stanął w ogniu. Sebastian M. początkowo był traktowany przez policję i prokuraturę jako świadek zdarzenia. Po opublikowaniu w internecie nagrań z kamer samochodowych kierowców, którzy przejeżdżali autostradą w momencie wypadku, prokurator postanowił postawić mu zarzuty. Sebastian M. wyjechał jednak do Niemiec, a stamtąd – na podstawie niemieckiego paszportu – opuścił Europę. W listopadzie został zatrzymany w Dubaju. Od lutego przebywa na wolności. Wpłacił kaucję, odebrano mu paszport i dostał zakaz opuszczania ZEA. Władze emirackie zapewniły … czytaj dalej
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS