Władze Elbląga zwołały dzisiaj (9 stycznia) konferencję prasową, by… podziękować mieszkańcom „że wykazali się mądrością i odpowiedzialnością”. To reakcja na informacje o fiasku inicjatywy referendalnej w sprawie odwołania prezydenta Elbląga i Rady Miejskiej.
Na konferencji prasowej oprócz prezydenta Elbląga Witolda Wróblewskiego, wiceprezydentów – Janusza Nowaka i Michała Missana pojawili się także szefowie klubów koalicyjnych w Radzie Miejskiej: Krzysztof Konert i Małgorzata Adamowicz.
– Cieszymy się bardzo, że inicjatywa referendalna nie zostanie zrealizowana. Chciałbym serdecznie podziękować mieszkańcom Elbląga, że wykazali się i mądrością, i odpowiedzialnością. Że nie dali się zwieść nieprawdziwym i zmanipulowanym informacjom. Myślę, że po czterech latach funkcjonowania samorządu tej kadencji podejmowanie inicjatywy referendalnej na rok przed wyborami nie należy do rozsądnych. Do tej pory pan, który organizował referendum i jego zwolennicy, nie interesował się sprawami miasta, nie złożył ani jednego wniosku, ani żadnej propozycji, a teraz starał się uskuteczniać na rok przed wyborami takiego rodzaju przedsięwzięcia – komentował Witold Wróblewski, prezydent Elbląga.
A Małgorzata Adamowicz, która zabrała głos jako wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej, dziękowała w „imieniu wszystkich radnych”.
– Dziękujemy za to, że zaufaliście nam jeszcze ten kolejny rok, z małym okładem do przyszłorocznych wyborów. Zobowiązujemy się cały czas być radnymi Elbląga, dla Elbląga i jego mieszkańców – dodała.
Zapytaliśmy prezydenta Wróblewskiego o jego komentarz w sprawie dzisiejszej wypowiedzi Stefana Rembelskiego, który mówił o atmosferze strachu, który jego zdaniem władza wytworzyła w czasie dwóch miesięcy akcji zbierania podpisów.
– Odpowiem krótko. Jeżeli odpowiedzialna osoba na ten temat mówi, to musi mieć jakieś dowody. A tak to tylko mówi – odpowiedział Witold Wróblewski. Odpowiedział też na nasze pytania o podjęte przez niego inicjatywy w trakcie zbierania podpisów, jak obietnicę budowy podgrzewanej murawy na stadionie przy ul. Agrykola czy wprowadzenie zmian w komunikacji miejskiej, by zyskać przychylność pasażerów.
– Zmiany w komunikacji miejskiej planowaliśmy od dłuższego czasu, mieliśmy sygnały od mieszkańców i staraliśmy się je zrobić. Zawsze jest druga strona medalu – za co sfinansować linie – odpowiedział. – A jeśli chodzi o murawę, to sprawa została dostatecznie wyjaśniona. Były spotkania z zarządem klubu, które odbywają się regularnie i okazało się na nich, że najpilniejszą potrzebą nie są trybuny, ale to, by zabezpieczyć klub pod względem murawy na ewentualną grę w I lidze i to wzięliśmy pod uwagę. Ja bym chciał, by pan Rembelski nie przypisywał sobie jakichś mocy sprawczych, których nie ma… – dodał na koniec Witold Wróblewski.
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS