A A+ A++

– To naszym dziełem jest większość bloków energetycznych w Polsce, to nasz zakład dostosowuje dziś stare bloki do nowych kryteriów ochrony środowiska, to my wybudowaliśmy nowoczesny blok 910 MW dla Elektrowni w Jaworznie – czytamy w liście pracowników Rafako.

Przedsiębiorstwo, które przez dziesięciolecia budowało polskie elektrownie, zagrożone jest upadłością. Szansą na wyjście z trudnej sytuacji jest uprawomocnienie układu z wierzycielami spółki, jednak powodzenie tego układu zależy m.in. postawy spółek Skarbu Państwa, których część, m.in. Gaz-System S.A., działała ostatnio wbrew interesom Rafako, najpierw głosując przeciwko układowi, a następnie wypowiadając dwie umowy (jedna z nich była w końcowej fazie realizacji).

Autorzy listów wskazują, że przyszłość firmy z Raciborza, a więc miasta, w którym Zjednoczona Prawica wygrała ostatnie wybory, stoi pod wielkim znakiem zapytania. – Nietrafione decyzje dawnego większościowego akcjonariusza, spółki PBG S.A., sprawiły, że nasza firma ma dziś olbrzymie problemy finansowe, na które nakładają się niestety działania niektórych spółek Skarbu Państwa oraz brak reakcji na prośby o pomoc ze strony państwowych agencji, ARP i PFR – naszego akcjonariusza! – podnoszą pracownicy.

Rafakowcy pytają, czy Polskę stać na bankructwo dużej, krajowej firmy, która potrafi budować elektrownie oraz instalacje ochrony środowiska. – Czy Polska będzie bezpieczna, jeśli będą jej energetyczne bezpieczeństwo wnosić tylko firmy z Niemiec, Austrii czy Japonii a nie polska firma? – pytają prezydenta Dudę i premiera Kaczyńskiego.

Pracownicy Rafako zwracają też uwagę, że dotychczas nie otrzymali odpowiedzi na list skierowany do premiera Mateusza Morawieckiego. Dotychczas odpowiedzi na zapytanie skierowane do Ministerstwa Aktywów Państwowych nie otrzymała również senator Ewa Gawęda.

– Mamy nadzieję, że nie pozostanie Panu obojętnym los ponad tysiąca Pracowników Rafako i ich rodzin oraz los setek podwykonawców, którzy z nami współpracują, bo za nimi też stoją losy tysięcy polskich rodzin. To są Pana wyborcy, którzy dziś liczą na Pana pomoc – piszą pracownicy Rafako do Prezydenta RP Andrzeja Dudy.

– Wiemy, że jest Pan Człowiekiem, dla którego etos pracy ma ogromne znaczenie. My też pracować chcemy i pracy się nie boimy. Boimy się jednak obojętności na nasz los i dlatego prosimy o zainteresowanie i pomoc, bo tylko szybkie decyzje mogą jeszcze uratować naszą firmę Rafako S.A. – tymi słowami kończy się z kolei list skierowany do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.


Zobacz również:

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułWarsztaty kaligraficzne dla dzieci
Następny artykułZdjęcie rentgenowskie i prześwietlenie oznaczają dokładnie to samo?