Potem Rosja zaatakowała Ukrainę i wszystko się zmieniło. Gdy Stany Zjednoczone i ich sojusznicy dostarczyli Ukrainie tysiące małych przenośnych systemów rakietowych do niszczenia rosyjskich czołgów i samolotów, stało się jasne — ku rosnącemu niepokojowi w Waszyngtonie — że wykonawcy z branży obronnej nie byli w stanie szybko uzupełnić zapasów tej broni, częściowo z powodu konsolidacji branży, która pozostawiła USA tylko z dwoma dużymi producentami silników rakietowych na paliwo stałe.
— To był kopniak w tyłek, by zacząć działać — powiedział 33-letni Laurienti w wywiadzie dla „Forbesa”.
Czytaj też: Udany start pierwszej polskiej rakiety kosmicznej
Ursa Major rozpoczęło prace nad systemem druku 3D, który jej zdaniem może radykalnie przyspieszyć produkcję silników rakietowych na paliwo stałe. Startup ogłosił w czwartek, że pozyskał 138 milionów dolarów w ramach finansowania serii D, aby pomóc Pentagonowi w uzupełnieniu arsenału. Ekspansja w dziedzinie obronności nastąpiła po tym, jak Ursa Major zwolniła około jednej czwartej ze swoich 320 pracowników w czerwcu po tym, jak zwolniła komercyjna działalność firmy związana z silnikami, a wielu aspirujących producentów rakiet walczy o konkurowanie ze SpaceX o zamówienia na wystrzelenie satelitów.
Javeliny i Stingery z drukarki 3D
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS