A A+ A++

Wiele osób z okazji majowego długiego weekendu wybiera się w podróż. Część turystów uda się na przykład w Bieszczady. Jadąc w tamte rejony, warto wiedzieć, że w gminie Olszanica powstała nowa efektowna atrakcja turystyczna. Dlaczego jest wyjątkowa? Bo jest “naj”! Jej otwarcie nastąpi akurat na majówkę.

Na Podkarpaciu powstała nowa atrakcja turystyczna.
/miloszg /123RF/PICSEL

Podkarpacie to bardzo atrakcyjny turystycznie rejon, tłumy przyciąga nie tylko zachwycająca przyroda, na czele z malowniczymi Bieszczadami, ale także muzea i zabytki, na przykład cerkwie, zamki i pałace, oraz o wiele więcej ciekawych miejsc, np. Kolej Linowa Solina. Teraz powstał kolejny fajny punkt na mapie województwa podkarpackiego.

Do grona atrakcji turystycznych w Polsce, które cechują się tym, że są w jakiś sposób “naj”, dołącza bowiem nowa konstrukcja, którą zbudowano w bieszczadzkiej wsi Wańkowa w gminie Olszanica. Zajmuje hektar powierzchni i między innymi to czyni ją “naj” w swojej kategorii. Otwarcie nastąpi akurat przed majówką, więc warto rozważyć wpisanie tego punktu do programu zwiedzania Podkarpacia.

Gdzie na weekend majowy w Polsce? Bieszczady kuszą atrakcjami

Już w niedzielę 28 kwietnia br. nastąpi w Bieszczadach otwarcie największego parku linowego w Polsce, atrakcji umieszczonej nad pokaźną rozpadliną, naturalnie zalesionym jarem. To malownicze położenie wespół z atrybutami parku: trzema trasami i kilkudziesięcioma przeszkodami ma przyciągać turystów jak magnes. 

Podczas powstawania parku alpiniści rozciągali między drzewami liny i montowali przeszkody. Są trzy trasy: zielona o długości 120 metrów, żółta długa na 180 metrów, oraz najtrudniejsza – 355-metrowa. Łącznie 655 metrów szalonej zabawy na linach. Najwyżej zawieszona przeszkoda położona jest 12 metrów nad ziemią.

Park z trasą o długości 655 metrów i 42 przeszkodami o różnym stopniu trudności to obecnie najdłuższa trasa w Polsce. Jest też miejsce na budowę kolejnych 10 przeszkód i 300-metrową tyrolkę – przekazał właściciel parku rozrywki, podaje PAP.

Podkarpacie: gdzie pojechać na wycieczkę z dziećmi?

Park Linowy Wańkowa, zajmujący ponad hektar ziemi, powstawał przez pół roku i został stworzony przez prywatnego inwestora, który wynajął teren od właściciela. W promocji tego parku w Wańkowej podkreśla się jego rekordową długość trasy w porównaniu z innymi parkami linowymi w Polsce. Dodatkowo Park Linowy Bieszczad.ski Wańkowa oferuje zniżki dla rodzin wielodzietnych, honorując Kartę Dużej Rodziny, co ma być dodatkowym atutem oraz zachętą do zabrania dzieci na wycieczkę na Podkarpacie.

Park linowy powstał ponadto w sąsiedztwie innych ciekawych obiektów: największej na Podkarpaciu stacji narciarskiej z czteroosobową kolejką linową o długości niemal kilometra, a obok wyciągu jest też najdłuższy na świecie, 400-metrowy tor do Summer Tubingu, podaje PAP. Z górnej stacji wyciągu można też zjechać na tyrolce – siedząc albo leżąc, rozpędzając się przy tym do 120 km/h. Są tam dwie liny o długości 1350 metrów zawieszone 48 metrów nad ziemią.

Moc atrakcji w Bieszczadach. Co warto zobaczyć?

Wszystkie trasy w nowym parku linowym w Wańkowej przeznaczone są dla osób od 120 cm wzrostu, a na dzień otwarcia, który nastąpi 28 kwietnia o godzinie 10:00, zaplanowano sporo dodatkowych atrakcji, m.in. dmuchańce i słodkości. W okolicy Wańkowej jest też kilka ciekawych miejsc, m.in. ruiny zamku Sobień, formacja skalna Kamień Leski oraz punkty widokowe.

To nie jest jednak jedyne miejsce, które warto odwiedzić, wybierając się w Bieszczady na weekend majowy. Również ośrodek turystyczny Polskich Kolei Linowych (PKL) w Solinie przygotował wiele atrakcji dla turystów, którzy przyjadą na Podkarpacie w tym okresie. Najmłodsi będą mogli m.in. zwiedzać Wioskę Czadów i Osadę Olbrzymów, poda … czytaj dalej

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułNowa Dacia Duster zaskoczyła mnie spalaniem, ale zalet ma znacznie więcej
Następny artykułMichał Szabelski nowym dyrektorem szpitala klinicznego nr 4 w Lublinie