Niby od blisko roku można płacić zbliżeniowo za zakupy do 100 zł, to okazuje się że w niektórych miejscach już przy kwotach wyższych niż 50 zł trzeba go podawać. I nie wynika to wcale z unijnej dyrektywy PSD-2.
– Niektóre terminale płatnicze nadal będą wymagały potwierdzenia transakcji powyżej 50 zł – wymiana oprogramowania w terminalach wymaga dłuższego czasu – tłumaczą bankowcy.
Warto sprawdzić: Odrzucają płatności. Technologia nie nadąża za przepisami
Pan Artur jest klientem ING Banku Śląskiego. Podczas płatności kartą zauważył, że za zakupy powyżej 50 zł ciągle musi podawać numer PIN.
– Jaki geniusz ogłosił, że zbliżeniowo można płacić do 100zł, a ja jak płacę powyżej 50 zł to nadal terminale chcą potwierdzenia zakupów kodem PIN – mówi. I pyta: – Po co banki komplikują ludziom życie bzdurnymi informacjami bez pokrycia?
Bank przypomniał mu, że od 20 marca tego roku limit płatności zbliżeniowych bez kodu PIN wynosi 100 zł.
– Jednak możemy Cię czasem poprosić o potwierdzenie płatności kodem nawet dla niższej kwoty. Niektóre terminale płatnicze nadal będą wymagały potwierdzenia transakcji powyżej 50 zł – wymiana oprogramowania w terminalach wymaga dłuższego czasu – tłumaczył bank.
Zdaniem klienta informacja, że może płacić do 100 zł bez podawania PIN-u nie jest w 100 proc. prawdziwa. – Tylko kto o tym wie? Jak zwykle nabieranie ludzi i nigdy 100 proc. prawdy – uważa pan Artur.
Mirella Gmur-Dzieduszycka z biura prasowego ING Banku Śląskiego tłumaczy, że konieczność potwierdzania kodem PIN płatności zbliżeniowych poniżej 100 zł może wynikać z różnych powodów, a najczęstszym z nich jest brak dostosowania terminala POS.
– Warto pamiętać również o wymogach wynikających z dyrektywy PSD2, zgodnie z którymi ze względów bezpieczeństwa bank może co pewien czas poprosić o potwierdzenie kodem PIN płatności zbliżeniowej na kwotę niższą od 100 zł. W razie jakichkolwiek wątpliwości najlepiej zwrócić się bezpośrednio do swojego banku –radzi przedstawicielka ING Banku Śląskiego.
Warto sprawdzić: Płatność zbliżeniowa. Zmiana limitu nie wszędzie możliwa
Ważna pierwsza transakcja
-
Credit Agricole
Bartosz Spólnik, manager Zespołu Support Product Managerów w Credit Agricole uważa, że „sytuacje, w których trzeba zatwierdzać PIN-em zbliżeniową płatność kartą na ponad 50 zł, zależą o kilku czynników”.
Jednym z nich jest rodzaj karty. – W przypadku naszych kart MasterCard – konieczność zatwierdzania PIN-em takiej transakcji zależy od ustawień terminala. Jest ona niezależna od banku. Podobnie jest przypadku naszych kart VISA, wydanych po 18.03.2020 – konieczność zatwierdzania PIN-em zależy od ustawień terminala – tłumaczy bankowiec.
Zapewnia, że dla kart VISA Credit Agricole wydanych przed 17 marca 2020 – klient musi najpierw wykonać transakcję stykową (włożyć kartę do terminala) i zatwierdzić PIN-em. Wtedy, kolejne transakcje do 100 zł będą już bez PIN-u.
Również Ewa Krawczyk z Santander Bank Polska, podkreśla, że stosuje on reguły bezpieczeństwa, zgodnie z którymi, w niektórych sytuacjach klient jest proszony o podanie PIN karty przy transakcjach poniżej 100 zł.
– Jeżeli taka sytuacja zdarza się sporadycznie, to jest to prawidłowe działanie systemu – tłumaczy Ewa Krawczyk.
Jej zdaniem jeśli jednak, przy każdej transakcji poniżej 100 zł klient jest proszony o podanie PIN karty to może być to spowodowane dla kart Visa – brakiem aktualizacji danych na karcie. – W takich przypadkach rekomendujemy zrealizowanie najpierw transakcji w tradycyjny sposób (stykowy), czyli konieczne jest włożenie karty do terminala płatniczego lub bankomatu czy wpłatomatu i wykonanie transakcji – tłumaczy przedstawicielka Santander Bank Polska.
A w przypadku kart Mastercard może to ustawieniami terminala. – I jest to przyczyna leżąca po stronie merchanta i niezależna od banku – mówi Ewa Krawczyk.
Warto sprawdzić: Co Biedronka, Lidl, Kaufland zrobią, gdy zgubimy kartę płatniczą
Często winny terminal
Zdaniem Emilii Kasperczak z mBanku mogą zdarzyć się sytuacje, gdy terminal w sklepie, punkcie handlowo-usługowym, nie jest jeszcze zaktualizowany. – Stąd wynika „stary” limit. Nie jest to zależne ani od banku, ani od klienta. Sprzedawca powinien zaktualizować swój terminal i wtedy limit powinien być prawidłowy – tłumaczy Emilia Kasperczak.
-
BNP Paribas
Jak informuje biuro prasowe BNP Paribas fakt, że klienci są proszeni o potwierdzanie płatności kartą na kwotę niższą niż 100 zł wynika z braku zaimplementowania zmian tego limitu z 50 zł na 100 zł po stronie terminala. – Klient zawsze może skorzystać z wygodnych i szybkich płatności mobilnych przy użyciu Apple Pay, Google Pay, Garmin Pay czy Fitbit Pa … czytaj dalej
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS