A A+ A++

PIŁKA NOŻNA || MKS Mazur Ełk po 16 kolejkach jest na 13. miejscu forBET IV Ligi. Utrzymanie się jest bardzo realną opcją, tym bardziej, że ma jeden zaległy mecz do rozegrania – koronawirus i wprowadzone obostrzenia ponownie paraliżują rozgrywki.

W 12. kolejce forBET IV Ligi MKS Mazur Ełk przyjmował 4 października na własnym obiekcie (Stadion im. Stefana Marcinkiewicza) ligowych outsiderów z Biskupca. Ekipa Tęczy przed przyjazdem do Ełku zajmowała ostatnie miejsce w tabeli. Mazur z kolei, po kilku cięższych meczach, wreszcie – wydawało się – po zwycięstwie z rezerwami olsztyńskiego Stomilu (Stomil II Olsztyn) wrócił na dobre tory.

Ze stolicy województwa ełczanie przywieźli 3 punkty (wynik 3:1), a na dodatek morale w klubie na pewno podniósł fakt, iż piękną bramkę przeciwko rezerwom Stomilu zdobył Lewandowski. Jego bramka została uznana golem kolejki forBET IV Ligi.

Dobra forma zawodników MKS-u oraz kiepska postawa ligowa Tęczy Biskupiec pozwalała wierzyć, że ełczanie zdobędą na gościach kolejne 3 punkty. Niestety tak się nie stało. Mazur okazał się łaskawym gospodarzem dla najgorszej drużyny w lidze i przegrał 1:2.
Były nadzieje w drugiej połowie na korzystny wynik ale zabrakło szczęścia. Przegrywamy z Tęczą 1:2. Wierzymy, że z tygodnia na tydzień będzie tylko lepiej! I z taką myślą kończymy dzisiejszy dzień meczowy. Mazur to my! — czytamy we wpisie na FB Mazura, tuż po meczu z 4 października.

Następny mecz Mazur grał również w roli gospodarza. W 13. Kolejce forBET IV Ligi przyjmował Zatokę Braniewo, a samo spotkanie rozpoczęło się dla ełczan wyśmienicie. Już w 24’ do siatki Zatoki trafił Kamil Stawecki. Niestety goście odpowiedzieli błyskawicznie odrabiając straty już w następnej minucie dzięki Kamilowi Graczykowi. Zatoka nabrała wiatru w żagle i jeszcze w pierwszej połowie (37’) zdobyła kolejną bramkę. Do szatni Mazur schodził z jedną bramką do tyłu (2:1 dla gości). Tuż po przerwie prawdziwy zawód – Zatoka strzela już w 46 minucie na 3:1! Mazur nie złożył jednak broni, czemu dał wyraz rzut rożny w 57’ po którym gola strzelił Piotr Wiktorzak. Już obfitujące w emocje i bramki spotkanie zostało okraszone kolejnymi. W 67’ Wojciech Kimso zdobył kolejną bramkę dla Zatoki (4:2), ale chwilę potem (78’) do siatki przyjezdnych trafił Skalak i po raz kolejny dał nadzieję na wyrównanie. Już w 85’ złudzeń naszych piłkarzy pozbawił Sawicki. Co prawda w 91’ Mazura poratował gol Berezovskyego, ale moment później (92’) Zatoka dobiła MKS bramką Kamila Graczyka. Mecz zakończył się zwycięstwem Zatoki Brankiewo i hokejowym wynikiem 6:4. Prawdziwy rollercoaster.
Dziesięć bramek i bardzo intensywna gra kosztowała naszych zawodników mnóstwo sił — wyznał MKS Mazur Ełk po spotkaniu na swoim FB.

14. kolejka to wyjazd na spotkanie z GSZS Rybno. Co ważne, z racji powrócenia korona wirusowych zakazów i obostrzeń, mecz nie był dostępny do obejrzenia na stadionie. W sobotę 17 października o godz. 15:00 rozległ się pierwszy gwizdek. Mazur prowadził całą pierwszą połowę po bramce kapitana Berezovskyiego, ale niestety Delfin Rybno nie chciał łatwo oddać pola i zdobył gola w 70’ spotkania (Marcin Szatkiewicz). Ale MKS Mazur także grał do końca, czego efektem była bramka zdobyta w doliczonym czasie gry (92’) przez Patryka Rosińskiego. Powrót do Ełku z cennymi 3 punktami i – jak się później okazało – wyróżnieniem. Gol kapitana Mazura (Berezovskyi) został wybrany 21 października bramką kolejki.

Jestem zadowolony z postawy chłopaków. Ostatecznie mecze wyjazdowe nam nie wychodziły, to bardzo dobry moment na przełamanie tej złej passy. Wyszliśmy na to spotkanie w trochę innym ustawieniu niż zawsze. Bardzo ważne było piękne trafienie Berezovksyi’ego przed zejściem do szatni. W drugiej połowie w wymianie ciosów byliśmy dużo konkretniejsi, raz trafiliśmy w słupek. Na szczęście mądrze w polu karnym Delfina zachował się Patryk i mogliśmy cieszyć się z trzech punktów — powiedział po meczu trener MKS-u, Paweł Sobolewski.

Następnego dnia pojawiła się kolejna dobra wiadomość z Mazura.
Juniorzy Starsi zakończyli przed chwilą ćwierćfinałowy mecz z CWKS Vęgoria Węgorzewo. Pewne zwycięstwo 7:1 i awans do półfinałów ligi wojewódzkiej! Brawo młodzież! — dowiedzieliśmy się 17 października z FB zespołu.

Przed meczem przeciwko Warmii Olsztyn nastroje były pozytywne. Niestety z racji wprowadzonej „czerwonej strefy” spotkanie zaplanowane na 24 października również nie było możliwe do bezpośredniego oglądania. Pozostawała transmisja na żywo prowadzona na stronie TVcom.pl. Niestety dzień przed samym meczem okazało się, że został on przełożony na 11 listopada.

Kolejny bój w lidze czekał Mazura w sobotę 31 X i był to wyjazd do Pasymia, gdzie gospodarzami są znajdujący się 2 oczka ligowe wyżej “Błękitni”. Spotkanie rozpoczęło się o godz. 13:00, a na bramki przyszło czekać do 85′ kiedy to gospodarze skutecznie wykonany zasądzony na ich korzyść rzut karny. Niestety chwilę później, w 90′ Błękitni otrzymali kolejne “wapno” i zamienili je na gola. Finalnie MKS wyjechał z Pasymia bez punktów.

fot. Paweł Godlewski/MKS Mazur Ełk

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułNiepokonana ZAKSA z kolejnym kompletem punktów
Następny artykuł„Marsz z iskierką”, w niedzielę w Tarnobrzegu