Protestujący i protestujące przeciw pomysłowi likwidacji oddziału neurologicznego szpitala w Choroszczy, którzy pojawili w podlaskim urzędzie marszałkowskim, otrzymali ustne zapewnienie od jednej z pracownic tego urzędu: “W stu procentach oddział nie zostanie zlikwidowany”. – Poczekamy, zobaczymy – komentowali.
W środę (26 października) pod podlaskim urzędem marszałkowskim odbył się protest w związku z zapowiedziami likwidacji oddziału neurologii szpitala psychiatrycznego w Choroszczy. Doszło do niego, mimo że dzień wcześniej, po spotkaniu z przedstawicielami niektórych związków zawodowych marszałek podlaski zadeklarował: – Chcemy, aby neurologia została w Choroszczy, a strata związana z tą działalnością nie powiększała się.
Deklaracja na razie życzeniowa
Przypomnijmy. Kiedy już wiadomo było, że pracownicy szpitala w Choroszczy (podległego samorządowi wojewódzkiemu) z inicjatywy działającego tu Ogólnopolskiego Związek Pielęgniarek i Położnych Regionu Podlaskiego mają zaprotestować w środę przeciwko pomysłowi likwidacji oddziału neurologii (po raz kolejny), we wtorek (25 października) marszałek Artur Kosicki (to też białostocko – sokólski pełnomocnik PiS) spotkał się z przedstawicielami funkcjonujących przy tym szpitalu Podlaskiej Federacji Związków Zawodowych Pracowników Ochrony Zdrowia oraz Organizacji Związkowej NSZZ „S”.
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS