Tak radykalna decyzja władz światowego tenisa wynika z faktu, że organizatorzy Wimbledonu zdecydowali się wykluczyć z rozgrywek rosyjskich i białoruskich zawodników, w związku z rosyjską inwazją na Ukrainę i poparciem Białorusi dla działań najeźdźcy.
Naomi Osaka nie wystąpi podczas Wimbledonu
Naomi Osaka (43. WTA) już wcześniej przyznała, że nie będzie miała motywacji do startu w turnieju, jeżeli nie będą za niego przyznawane punkty. Jej oświadczenie spotkało się głosami krytyki również wśród innych zawodniczek: – Ona przecież nie występuje w większości turniejów, więc nie sądzę, żeby chodziło o punkty – skometnowała słowa Osaki Karolina Pliskova (7. WTA).
Japonka najwyraźniej nie zmieniła zdania i została wypisana z listy uczestniczek biorących udział w Wimbledonie wraz z Eugenie Bouchard. W ich miejsca na listy zostały wpisane Bernarda Pera (118. WTA) oraz Laura Pigossi (125. WTA).
Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
– Z powodu mojej operacji ramienia mam ograniczoną liczbę występów na podstawie zamrożonego rankingu. Choć kocham Wimbledon i opuszczenie go jest dla mnie smutne, użycie zamrożonego rankingu do tego turnieju bez punktów nie ma sensu. Muszę wybierać mądrze i używać rankingu do turniejów, które pozwolą mi wrócić tam, gdzie chciałabym być – argumentowała swoją decyzję Bouchard.
Osaka nie notuje obecnie najlepszego sezonu. Japonka zagrała co prawdę w finale turnieju WTA w Miami, gdzie musiała uznać wyższość Igi Świątek (1. WTA), to później nie szło jej aż tak dobrze. Zawodnika doszła do II rundy podczas rozgrywek w Madrycie, a podczas Rolanda Garrosa odpadła już w I rundzie.
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS