A A+ A++

Stwierdzenie, że znajomość języków obcych pomaga w znalezieniu ciekawej pracy na dobrych warunkach to truizm. Jednak czasy, w których doskonała znajomość języka angielskiego, czy francuskiego otwierała przed nami nie tylko perspektywy znalezienia wymarzonej pracy, ale również szybkiego awansu przeminęły lata temu. Dzisiaj doskonała znajomość angielskiego jest absolutną podstawą, natomiast znajomość języków mniej popularnych jest dodatkowym atutem. W cenie są też języki „egzotyczne”.

Przeglądając ogłoszenie polskich firm należących do 200 największych pracodawców w Polsce zauważymy, że wiele stanowisk – szczególnie w przypadku tych marek, które kładą nacisk na ekspansję na rynki zagraniczne – skierowanych jest do osób legitymujących się zaawansowaną znajomością języków obcych z najdalszych zakątków świata. Praca czeka na osoby władające nie tylko portugalskim, hiszpańskim, czy norweskim, ale przede wszystkim mało popularnymi w Polsce, takimi jak arabskim, czy tureckim. Jakich języków zatem warto się uczyć, aby wzmocnić swoją pozycję na rynku pracy?

Najbardziej perspektywicznym wyborem w kategorii języków „egzotycznych” z całą pewnością będzie język chiński. Nabierająca tempa ekspansja chińskiej gospodarki sprawia, że cały czas wzrasta zapotrzebowanie na specjalistów biegle władających tym niezwykle trudnym do nauczenia językiem. Jednak wyzwanie jakim jest opanowanie zrekompensują z nawiązką zarobki – z racji rosnącego zapotrzebowania na osoby posługujące się chińskim oraz niewielką liczbę dostępnych na rynku osób nim władających mogą one liczyć na bardzo atrakcyjne stawki oraz inne korzyści, w tym m. in. podróże służbowe do Państwa Środka połączone z możliwością jego zwiedzania.

Innym językiem jest… rosyjski. Język, którym kilka dekad temu w stopniu przynajmniej komunikatywnym posługiwała się znaczna część Polaków zaczyna w kraju nad Wisłą przeżywać renesans. Wiąże się to z obiecującymi perspektywami współpracy handlowej firm z Rosji i Polski, a z racji niewielkiej dostępności osób mówiących tym językiem w stopniu pozwalającym na swobodną komunikację (szczególnie takich, które jednocześnie znają inny, popularniejszy język, taki jak angielski, czy francuski) również one są „łakomym kąskiem” dla pracodawców.

Dużym atutem w CV może być również znajomość (przynajmniej na poziomie B1) języka słowackiego, węgierskiego, czy czeskiego. Nieco mniej pożądana jest znajomość innych europejskich języków (np. rumuńskiego, czy fińskiego) jednak ona również może pozwolić na znalezienie swojej niszy na rynku.

Niezależnie od tego na naukę jakiego języka się zdecydujemy warto pamiętać o jednym – biegła znajomość przynajmniej jednego z najpopularniejszych języków takich jak angielski, francuski, czy niemiecki jest niezbędna dla rozwijania kariery w międzynarodowej korporacji lub krajowej firmie z ambicjami eksportowymi, natomiast legitymowanie się znajomością w stopniu komunikatywnym któregoś z rzadszych języków będzie dodatkowym atutem, który w czasie rekrutacji może być czynnikiem decydującym o przewadze Naszej kandydatury nad pozostałymi.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułBaba Wanga – wizja przyszłego świata
Następny artykułJak urządzić biuro, by pobudzało kreatywność pracowników?