Komisarz Marek Bondys mieszka na Wyżynach, paczkę “Poznańskich” wypala do południa, a kawę na komendzie pije z metalowego kubka poobijanego jak jego życie. Oto bohater szarej Bydgoszczy lat 90. Od środy (13 marca) miłośnicy kryminałów poznają bydgoskiego glinę w powieści “Robaki w ścianie” Hanny S. Białys, wydanej przez krakowskie Wydawnictwo SQN.
Będzie to pierwszy tom serii powieści z charyzmatycznym śledczym, który wychował się wśród biedy, choroby alkoholizmu i strachu, czyli “czterech jeźdźców polskiej Apokalipsy”, jak możemy na zachętę przeczytać w materiałach promocyjnych.
Akcja dzieje się w czasie nie tak odległym, w epoce notorycznych włamań do piwnic i działkowych altanek, z których narzędzia i rowery znikały na równi z kompotami w wekach. Pozostawiona na siedzeniu auta torba oznaczała wyrok na boczną szybę, podobnie jak radio, o akumulatorze nie mówiąc. Lata 90. w Bydgoszczy tak, jak w całej Polsce, przypominały krajobraz po bitwie, w którym coś się jeszcze dopala i wszyscy wydają się pokonani.
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS