A A+ A++

Michal Dolezal do sztabu reprezentacji Polski dołączył w sezonie 2016/17 jako asystent trenera Stefana Horngachera. Kiedy z końcem cyklu 2018/19 Austriak zdecydował się przejść do reprezentacji Niemiec, Czech przyjął posadę głównego szkoleniowca Biało-Czerwonych. Pełnił tę funkcję do końca sezonu 2021/22. 

Sezon 2023/24 Pucharu Świata w skokach narciarskich był w wykonaniu Polaków jednym z najsłabszych w ostatnich latach. W klasyfikacji generalnej najwyższe, 19. miejsce zajął Aleksander Zniszczoł, który jako jedyny stał na podium indywidualnych zawodów. 

Stoch z dorobkiem 256 punktów był 26. w klasyfikacji generalnej sezonu. Trzykrotny mistrz olimpijski wystąpił do władz PZN, z prezesem Adamem Małyszem, z wnioskiem o indywidualny proces szkoleniowy i pracę z oddzielnym sztabem. 

Po minionym sezonie byłem zmęczony fizycznie i psychicznie. Wiedziałem, że potrzebuję dużej zmiany – powiedział zawodnik.

W piątek oficjalnie potwierdzono, że na jego czele sztabu stanie Dolezal.

Jak wyjaśnił prezes Polskiego Związku Narciarskiego Adam Małysz powstał “Team Kamil Stoch”, ale nie ma jeszcze formalnie podpisanej umowy z Dolezalem (którego będzie wspierać m.in. Łukasz Kruczek). Ze względu na sprawy finansowe, na rozmowy ze sponsorami, kontrakt będzie dopiero popisany.

Jednocześnie Małysz wyjaśnił, że trzykrotny indywidualny mistrz olimpijski (dwa tytuły w 2014 i jeden w 2018) pozostaje oczywiście członkiem kadry narodowej, której głównym trenerem jest Austriak Thomas Thurnbichler. 

Nie powstanie team Piotr Żyła czy Dawid Kubacki – dodał szef PZN. Wyjaśnił, że na początku roku zastanawiano się nad takim rozwiązaniem, ale ostatecznie z tego zrezygnowano. Dwaj wspomniani zawodnicy otrzymali indywidualny plan pracy na początek okresu treningowego. 

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułŚmierć żołnierza rannego na granicy z Białorusią. Prokuratura: To była rana kłuta klatki piersiowej
Następny artykułKE zapala zielone światło dla negocjacji akcesyjnych z Ukrainą i Mołdawią