Czy era samochodów typu kombi powoli się kończy? Mówi się o tym od lat. Nadwozia „z długim dachem” są wypierane przez SUV-y, a w klasie średniej czy średniej wyższej z roku na rok zostaje coraz mniej modeli – nie tylko kombi, ale i sedanów. Klienci wolą siedzieć wyżej, poza tym Wagony Tourery, Touringi i inne Caravany zawsze były popularne głównie w Europie. Amerykanie raczej ich nie poważają. Czy dla fanów kombi jest jakaś nadzieja? Owszem – wygląda na to, że marka BMW widzi w tym segmencie jeszcze potencjał. W obecnej generacji modelu M3 po raz pierwszy można wybrać Touringa. Teraz kombi dołączyło także do gamy nowego M5.
BMW M5 Touring
BMW M5 Touring pojawiało się w ofercie we wcześniejszych generacjach tego modelu. Takie nadwozie oferowano w generacjach E34 i E60. Były to jednak krótkie serie – powstało odpowiednio 891 i 1025 sztuk, a dziś tego typu modele są rzadkością. W tym wypadku, w generacji G90, kombi dołącza do gamy od razu i nie mówimy tu o żadnej limitowanej edycji. Klient po prostu wybiera, czy woli sedana, czy Touringa. Pod względem technicznym, praktyczniejsze M5 nie różni się od sedana. Ma motor 4.4 V8 połączony z układem hybrydowym. Moc jednostki benzynowej wynosi 585 KM, a moment obrotowy to 700 Nm. Silnik elektryczny wytwarza 197 Nm. Jego moment obrotowy to 280 Nm i… 450 Nm wartości efektywnej, za sprawą odpowiednio dobranego przełożenia wstępnego na wejściu do skrzyni biegów. Razem mamy do dyspozycji 727 KM i 1000 Nm.
BMW M5 Touring
Chętni mogą oczywiście jeździć wyłącznie z użyciem jednostki elektrycznej, mówimy tu bowiem o hybrydzie plug-in z akumulatorem o pojemności 18,6 kWh. Zasięg na prą … czytaj dalej
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS