Policjant drogówki był już po służbie, ale zwrócił uwagę na mężczyznę, który wyglądał na nietrzeźwego. Kiedy tamten wsiadł do auta, funkcjonariusz zareagował.
Mężczyznę, którego wygląd i zachowanie wskazywały na to, że jest pod wpływem alkoholu, funkcjonariusz Wydziału Ruchu Drogowego zauważył na ulicy Paderewskiego, niedaleko obiektów sportowych.
Policjant zobaczył, że poruszający się chwiejnym krokiem pan, podchodzi do jednego z samochodów na parkingu, siada za kierownicą i odjeżdża.
Bez namysłu ruszył dalej, udaremniając kierowcy dalszą jazdę już na ulicy Witosa. W międzyczasie o sytuacji powiadomił dyżurnego komendy powiatowej, a ten skierował na miejsce zdarzenia policyjny patrol.
– 44-latek był zaskoczony przyczyną zatrzymania – wyjaśnia podkom. Jacek Bator, rzecznik prasowy policji w powiecie,
A nie powinien być zaskoczony, biorąc pod uwagę wynik badania alkomatem, które przeprowadzili mundurowi. Mężczyzna wydmuchał 1,77 promila.
– Po sprawdzeniu w policyjnych systemach okazało się, że mieszkaniec Dębicy, posiada aktywny zakaz prowadzenia pojazdów, a powodem było kierowanie pod wpływem alkoholu – dodaje rzecznik Bator.
Kierowca stanie przed sądem i musi się liczyć z poważnymi konsekwencjami.
Ale nie z utratą samochodu, bo jak się okazało ford focus, którym jechał, nie należał do niego. Rzecznik informuje, że pojazd po zdarzeniu został przekazany właścicielowi.
W całej sytuacji jest jednak pozytwna strona, którą podkreśla podkom. Jacek Bator
– Kolejny policjant udowodnił, że funkcjonariuszem jest się całą dobę, niezależnie czy jest w służbie, czy w czasie wolnym – mówi.
Aktualizacja: 11/04/2024 11:54
Autor: Debica24.eu
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS