A A+ A++

Kilkadziesiąt domów zostało uszkodzonych po prawdziwej trąbie powietrznej, która przeszła przez gminę Dobrzyca w powiecie pleszewskim.

Największe zniszczenia są w samej miejscowości Dobrzyca. Tu wstępne szacunki mówią o uszkodzonych 20 domach. W sąsiedniej wsi Sośnica uszkodzonych jest 10 dachów.

Strażacy zabezpieczają budynki przed dalszymi zniszczeniami, które mógłby spowodować deszcz. q

Aktualizacja:
W gminie Dobrzyca po przejściu trąby powietrznej uszkodzonych jest co najmniej czterdzieści domów. Jak powiedział starosta powiatu pleszewskiego, gdzie leży miejscowość, kilkanaście rodzin nie ma gdzie mieszkać. Przygotowywane są dla nich specjalne miejsca noclegowe.

– Takiego pobojowiska i skali zniszczeń nigdy nie widziałem. Jak przyjechałem rano do poszkodowanych, to łzy w oczach mi stanęły – powiedział burmistrz Dobrzycy od 15 lat, Jarosław Pietrzak. – Łzy stanęły mi w oczach, jak zobaczyłem to pobojowisko po huraganie w Dobrzycy – mówił.

Mieszkańcem Dobrzycy jest starosta powiatu pleszewskiego Maciej Wasilewski. – Zniszczenia są potężne – powiedział i dodał, że niektóre domy nadają się już tylko do rozbiórki, na pewno nie można w nich mieszkać. Zniszczone są ściany, szczyty domów, dachy i powyrywane okna. Jak dodał, kilkanaście rodzin nie ma już gdzie mieszkać.

„Zerwał się wiatr. Nagle zaczęło wszystko fruwać”
W Dobrzycy mieszkają blisko cztery tysiące osób. – Trąba przeszła przez ulicę Krótką niszcząc po drodze dom w dom po dwóch stronach jezdni. Zahaczyła też część zabudowań przy ulicach Krotoszyńskiej i Czarneckiego – powiedział starosta powiatu pleszewskiego.

– Pierwszy raz coś takiego przeżywałam. Nie widziałam jeszcze takiego czegoś. Sąsiad nie ma dachu, ja mam okna powybijane – mówiła jedna z mieszkanek Dobrzycy.

– Akurat wstałam do pracy. Tak jakby dom się zawalał, jakby z nieba kamienie leciały. To trwało sekundę, może dwie, trzy. Widziałam wiry. Jest tragedia – mówiła inna z poszkodowanych. – Zerwał się wiatr. Nagle zaczęło wszystko fruwać – relacjonowała jedna z kobiet.

Burmistrz poinformował, że w terenie działają komisje socjalne, wydelegowane z urzędu gminy. Zadaniem pracowników jest sporządzenie protokołów w celu jak najszybszego uruchomienia pierwszych środków pomocowych z Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu w wysokości po 6 tys. zł na dom. – Dodatkowo gmina powołała trzy komisje budowlane, których zdaniem jest dokładne oszacowanie powstałych szkód w celu uruchomienia dla poszkodowanych środków rządowych – przekazał Pietrzak.

Podjęto też działania w celu zabezpieczenia ewentualnych miejsc noclegowych dla poszkodowanych. Mieszkańcy i strażacy zabezpieczają domy przed ewentualnym deszczem. – Wszyscy z pokorą podeszli do tragicznych wydarzeń, wzajemne sobie pomagają i pracują nad likwidowaniem skutków nawałnicy w celu zabezpieczenia domów przed poważniejszymi zniszczeniami – powiedział komendant pleszewskiej straży pożarnej Roland Egiert.

DCIM100MEDIADJI_0004.JPG
DCIM100MEDIADJI_0028.JPG
DCIM100MEDIADJI_0026.JPG
DCIM100MEDIADJI_0024.JPG
DCIM100MEDIADJI_0023.JPG
DCIM100MEDIADJI_0021.JPG
DCIM100MEDIADJI_0020.JPG
DCIM100MEDIADJI_0019.JPG
DCIM100MEDIADJI_0017.JPG
DCIM100MEDIADJI_0015.JPG
DCIM100MEDIADJI_0013.JPG
DCIM100MEDIADJI_0012.JPG
DCIM100MEDIADJI_0010.JPG
DCIM100MEDIADJI_0008.JPG
DCIM100MEDIADJI_0007.JPG
DCIM100MEDIADJI_0005.JPG

Wojewoda Michał Zieliński przedstawił  formy pomocy, na którą mogą liczyć samorządy w obliczu walki z żywiołem.

– Pierwsza forma to pomoc doraźna wysokości 6 tysięcy złotych, które można otrzymać bardzo szybko. To tylko kwestia złożenia wniosku przez mieszkańca, szybka ocena przez gminę, która przekazuje wniosek do wojewody. Wszystkie wnioski, które wpłynęły do południa zostały już rozpatrzone pozytywnie, a pieniądze zostały przelane na konto gminy Dobrzyca – mówił wojewoda wielkopolski Michał Zieliński.

– Druga forma pomocy jest skierowana do osób, które w skutek wichury mają uszkodzone domy, mieszkania lub też budynki gospodarcze. W tym przypadku można liczyć na dużo większe dofinansowanie w wysokości do 200 tys. zł. Przez gminę musi być powołana specjalna komisja, która ocenia straty dla budynków mieszkalnych – tłumaczył wojewoda.

W ostatnich godzinach straż pożarna interweniowała blisko 2 tysiące razy, z czego interwencji, które dotyczyły budynków mieszkalnych było ponad 600. Szczególnie ucierpiał powiat pleszewski, kaliski oraz turecki. W skali województwa poszkodowana jest jedna osoba – drzewo przewróciło się na mieszkańca Ostrowa Wielkopolskiego.

POLECANE NEWSY
Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułMinister zdrowia zapowiedział znoszenie restrykcji
Następny artykułDotacje dla młodych