A A+ A++

Metropolita poznański napisał, że w świątyniach jedna osoba może przebywać na 20 metrach kwadratowych, przy jednoczesnym zachowywaniu dystansu 1,5 metra od siebie.

“Skromniejsza forma liturgii niech będzie wyrazem naszej troski o życie i zdrowie” – napisał hierarcha.

Jak mówi ksiądz Radek Rakowski, duszpasterz akademicki z poznańskich Winiar, zdarzało się, że trudno było przestrzegać zasad sanitarnych w kościołach.

Wielu ludzi wchodzi do kościoła już po rozpoczęciu mszy świętej, a przez to, że nie mamy zbyt wielu służb i ludzi, którzy by tego pilnowali to liczyliśmy na rozsądek i odpowiedzialność ludzi, ale czasem jest trudno policzyć, czy jestem 71 czy 75 osobą. Bardzo ważne dla aspektu społecznego jest to, żeby wszyscy byli równo traktowani. Rząd kilkakrotnie to podkreślił, że nie chce, żeby ktoś odniósł wrażenie, że Kościół ma tu jakąś szczególną pozycję. Widzimy, że rośnie liczba zakażonych, dlatego jest apel naszego arcybiskupa Stanisława.

“Już w zeszłą niedzielę przyszło do kościoła o połowę mniej ludzi, niż zazwyczaj” – dodaje ksiądz Rakowski. W jego ocenie w czasie świąt wielkanocnych, po wielu apelach, wierni zdecydują się jednak zostać w domach. Będą oni mogli oglądać transmisje mszy w internecie.

Po wprowadzeniu kolejnych obostrzeń w bazylikach jedna osoba będzie mogła być na 20 metrach kwadratowych. Tym samym liczba wiernych zmniejsza się, w przypadku katedry na mszach będzie mogło być mniej niż 100 osób.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułDystans mógł ich uratować. Nie zachowali go, ponieśli konsekwencje
Następny artykułRaikkonen: decyzja, czy zostanę w F1, nie będzie zależeć od osiągów bolidu