Aston Martin bardzo szybko wypełnił lukę w swoim zespole po tym, jak niespodziewaną decyzję o zakończeniu kariery podjął Sebastian Vettel. Już w poniedziałek ogłoszono bowiem, że nowym kierowcą ekipy z Silverstone zostanie Fernando Alonso, który tym samym odejdzie z Alpine.
Z jednej strony taki transfer jest sporym zaskoczeniem, ale z drugiej tak naprawdę wiele wątków sugerowało, że Hiszpan zdecyduje się na taki ruch. Przede wszystkim plotki o takim przejściu pojawiały się w sezonie 2021 i były oparte na tym, że Lawrence Stroll ma dobre relacje z nim oraz chce budować markę swojego syna, mając u boku uznanego i doświadczanego partnera. Z kolei sam Alonso już w czwartek przyznał, że jego rozmowy z obecnym zespołem nie idą najlepiej, dlatego od razu był łączony z ekipą kanadyjskiego miliardera.
41-latek podpisał z nią wieloletnią umowę i będzie to dla niego już 5 zespół w F1. Wcześniej reprezentował barwy Minardi, Renault (obecnie Alpine), McLarena czy Ferrari. Dzięki długiej współpracy z Astonem Martinem będzie mógł wyśrubować wiele rekordów związanych z długością startów w królowej motorsportu:
“Aston Martin wykorzystuje całą energię i zaangażowanie, by wygrywać i z tego powodu jest jednym z najbardziej ekscytujących zespołów w F1. Znam Lawrence’a i Lance’a od wielu lat i wiadomo, że mają ambicję i pasję, żeby odnieść sukces w tym sporcie. Ekipa ta systematycznie ściągała świetnych ludzi ze zwycięskimi epizodami i mam też świadomość zaangażowania w nowe obiekty i zasoby, jakie są w Silverstone”, powiedział dwukrotny mistrz świata.
“Nikt w obecnej F1 nie demonstruje większej wizji i absolutnego zaangażowania w wygrywanie. Dzięki temu jest to dla mnie naprawdę ekscytująca szansa. Wciąż mam ten głód i ambicję, aby walczyć na czele stawki i chcę być częścią organizacji, która angażuje w naukę, rozwój i sukcesy.”
“Pasja oraz pragnienie działania nadal przekonują mnie do cieszenia i angażowania się w ten sport. Zamierzam ponownie wygrywać tutaj i w związku z tym muszę wykorzystywać szanse, które są dla mnie właściwe.”
Odejście Alonso otworzyło Alpine możliwość zatrudnienia Oscara Piastriego, dla którego Otmar Szafnauer i spółka od dłuższego czasu szukali miejsca w przyszłorocznej stawce. Tym samym Australijczyk najprawdopodobniej nie będzie musiał ścigać się w ekipach takich jak Williams czy Haas.
BREAKING: Fernando Alonso will join Aston Martin from 2023 on a multi-year contract #F1 pic.twitter.com/dfwktaMk6F
— Formula 1 (@F1) August 1, 2022
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS