A A+ A++

Obrazek z 43. minuty: bramkarz Lukas Hroszszo bardzo niedokładnie podał po ziemi do Mateja Rodina. Piłka długo turlała się w kierunku linii bocznej i trudno było pozbyć się wrażenia, że Chorwatowi nie chce się za nią biec. Ostatecznie w kuriozalny sposób krakowianie sprezentowali ją rywalom, a wszystko działo się w akompaniamencie gwizdów kibiców.

Ta jedna akcja mogła służyć za najlepsze podsumowanie gry Cracovii w pierwszej połowie: niespiesznej, czasami nieporadnej, po prostu słabej. Wtedy nikt by nie przewidział, że właśnie Rodin uratuje drużynę.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułŚmiertelny wypadek na trasie Rajdu Śląska. Kierowca trzeźwy, prawdopodobną przyczyną poślizg
Następny artykułNie żyje wybitna polska kompozytorka Bernadetta Matuszczak