Nie minął nawet rok od przebudowy drogi powiatowej na odcinku od Chełch do krajowej szesnastki, a już wykonywane są na niej poprawki. Droga została zmodernizowana z Funduszu Dróg Samorządowych, a jej remont pochłonął prawie 3,3 miliona złotych.
— Co popada deszcz to ten sam problem: beton się kruszy, a pobocze regularnie osuwa — skarżą się mieszkańcy naszego powiatu. To jakaś fuszerka, bo droga ledwo co oddana do użytku — dodają.
Droga jest poprawiana w ramach gwarancji — tłumaczą nam władze Starostwa Powiatowego w Ełku. I jak twierdzą — to wina ostatnich ulew i słabego ukorzenienia się pobocza.
Jednak mieszkańcy twierdzą, że już raz była wymiana części betonowej nawierzchni. A „jak popada, to tworzą się gigantyczne osuwiska, natomiast zjazd na pobocze grozi osunięciem do rowu” — dodają.
Mieszkańcom nie podoba się także wykonanie prac naprawczych, bo wg nich to zwykłe łatanie dziur, które po deszczu i tak są wymywane. „To woła o pomstę do nieba” — mówią.
Przebudowa drogi pochłonęła prawie 3,3 mln złotych, z czego 70 procent pochodziło z Funduszu Dróg Samorządowych, na pozostałe 30 procent złożyły się po połowie Powiat Ełcki i Gmina Ełk. W ramach przedsięwzięcia na odcinku prawie 5 kilometrów powstała nowa nawierzchnia jezdni z betonu cementowego o szerokości 5,5 m.
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS