Trybunał Konstytucyjny na 22 października wyznaczył rozprawę w sprawie „planowania rodziny, ochrony płodu ludzkiego i warunków dopuszczalności przerywania ciąży”. Chodzi o sprawę aborcji eugenicznej. W związku z planowanym posiedzeniem TK planowane są protesty feministek i działaczek opozycji. Posłanki Lewicy wystosowały natomiast list do prezes TK Julii Przyłębskiej. Piszą: „Czy Pani, nie tylko jako sędzia, ale i jako kobieta, chce skazać inne kobiety i ich rodziny, na taką tragedię i wielkie cierpienia?”. Histeryczny apel został opublikowany na portalu natemat.pl i w serwisie wyborcza.pl.
CZYTAJ TEŻ:
-Marzena Nykiel: Wspominając św. Jana Pawła II, zapytajmy co zrobiliśmy, by ochronić życie. Jakie zadanie nałożył na polityków i dziennikarzy?
-Skoro czas na kontrowersyjne projekty, trzeba ruszyć z ochroną życia. Mocny przekaz medialny i formacja społeczna mogą zmienić wszystko
-Lempart nawołuje do rewolucji? „Wzywam do protestów! Rządzą nami ludzie, którym jest wszystko jedno, czy będziemy żyć, czy umrzemy”
List posłanek Lewicy
Jest coś wręcz nieprzyzwoitego w tym, że rozstrzygnięcie, które może tak drastycznie ograniczyć prawa Polek, zapadnie bez ich udziału, bez możliwości zajęcia stanowiska, co sądzą o takim zakazie, który je ubezwłasnowolni w momencie, gdy zmierzą się z największym dramatem życiowym. Ciąża z głębokimi wadami, zamiast upragnionego zdrowego dziecka, jest właśnie takim dramatem
—piszą o dziecku, o ludzkim życiu posłanki Lewicy.
Twierdzą też, że decyzja TK, czyli ewentualne wykluczenie przesłanki eugenicznej, może w dramatyczny „sposób zaważyć na życiu tysięcy kobiet, dzieci i ich rodzin”. Słowa te są całkowicie wyzbyte z emocji. Wg posłanek Lewicy aborcja nie ma żadnego wpływu na życie i zdrowie kobiet i ich rodzin. Wiadomo nie od dziś, że sytuacja wygląda całkiem inaczej. Posłanki Lewicy twierdzą jednak, że TK może ubezwłasnowolnić kobiety.
Czy Pani, nie tylko jako sędzia, ale i jako kobieta, chce skazać inne kobiety i ich rodziny, na taką tragedię i wielkie cierpienia? Trybunał Konstytucyjny ma obowiązek wziąć pod uwagę skutki społeczne swoich rozstrzygnięć. To naprawdę wielka odpowiedzialność za życie i dobrostan Polek i Polaków
—apelują do Julii Przyłębskiej.
Czy to jest ta słynna lewicowa wrażliwość? Posłanki nawet nie zająknęły się o dobrostanie dzieci poczętych. Nie ma on dla nich żadnego znaczenia. Odmawiają dzieciom człowieczeństwa?
Jeśli jednak nie zadziałają argumenty odwołujące się do empatii i solidarności z kobietami, proszę wziąć pod uwagę argumenty konstytucyjne. Bowiem pozbawienie kobiet możliwości zadecydowania o tym, czy przerwać ciążę czy jednak urodzić dziecko z poważnymi wadami, wielokrotnie łamie prawa kobiet gwarantowane konstytucyjnie, o czym Trybunał Konstytucyjny powinien wiedzieć najlepiej
—twierdzą za to posłanki Lewicy i przestrzegają przed ubezwłasnowolnieniem kobiet i odbieraniem im godności.
Od kiedy aborcja ma cokolwiek wspólnego z godnością człowieka?
Art. 31 Konstytucji gwarantuje kobietom wolność, której są pozbawione w przypadku zajścia w ciążę, nie mogąc o niej decydować, w szczególności w przypadku wad płodu
—stwierdzają.
Urodzenie chorego dziecka torturą?
Posłanki Lewicy z swoim liście do prezes TK twierdzą, że decyzja TK może okazać się zmuszaniem kobiet do rodzenia wbrew ich woli, co jest wg nich torturą.
Ale co ważniejsze w tym kontekście, ONZowskie komitety ochrony praw człowieka, stojące na straży wdrażania przez państwa konwencji przez nie ratyfikowanych, w tym przez Polskę, od dawna uznają zmuszanie kobiet do rodzenia za formę tortury. Wiele rozstrzygnięć Komitetu Przeciw Torturom ONZ (CAT) uznaje systemowe naruszanie złymi regulacjami praw kobiet do decydowania w sprawach reprodukcyjnych, w tym zmuszanie kobiet do rodzenia płodu z poważnymi wadami, za spełniające kryteria tortury. Nie muszę dodawać, że Polska ratyfikowała Konwencję Przeciw Torturom i powinna jej przestrzegać, podobnie jak artykułu 40 Konstytucji
—zaznaczają.
Posłanki Lewicy apelują też o to, by TK swoją ewentualną decyzją nie cofał Polski w rozwoju.
Jeszcze nie jest za późno. Jeszcze możecie odrzucić ten skandaliczny i szkodliwy dla kobiet wniosek posłów i posłanek PiSu. Polska nie może być krajem, gdzie kobiety w ciąży są prześladowane, ścigane przez prokuratora i zmuszane do rodzenia w każdej sytuacji. To nieludzkie i niesprawiedliwe
—piszą na koniec.
Histeria sięga zenitu. Bezbronne i chore dziecko jest łamaniem praw człowieka, torturą i cofa nas w rozwoju. Posłanki Lewicy manipulują opinią publiczną i nie pozwalają mówić o skutkach aborcji. Według nich ich po prostu nie ma. Przekonują, że to nic nieznaczący zabieg, że płód to nie człowiek, tylko kłopot. Lis to prezes TK podpisały m.in. Gabriela Morawska-Stanecka, Magdalena Biejat, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, Joanna Scheuring-Wielgus, Joanna Senyszyn, Marcelina Zawisza i Anna-Maria Żukowska.
aes/natemat.pl
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS