A A+ A++

Na skrzyżowaniu ulic Rydygiera i Wschodniej powstało nowe rondo pinezkowe, które zwiększa bezpieczeństwo poprzez wymuszenie zmniejszenia prędkości.

Rondo pinezkowe składa się z gotowych elementów. Dzięki temu rozwiązaniu niepotrzebna była przebudowa jezdni, aby wprowadzić ruch kołowy. Inwestycja ta ma na celu zwiększenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym na skrzyżowaniu ulic Rydygiera i Wschodniej poprzez wymuszenie zmniejszenia prędkości. Oprócz wybudowania ronda, w ramach prac na skrzyżowaniu położona została nowa warstwa ścieralna, a istniejąca nawierzchnia została sfrezowana i wyrównana. Odświeżono także oznakowanie poziome.

W 2020 roku na skrzyżowaniu Wschodnia-Rydygiera została zmieniona organizacja ruchu drogowego. Wprowadzono w tym miejscu ruch okrężny, a powstałe rondo zostało wytyczone za pomocą plastikowych, biało-czerwonych elementów, które były bardzo często niszczone i przesuwane przez przejeżdżające duże auta. Zmiany w ruchu na tym skrzyżowaniu były podyktowane przygotowaniami miasta do rozbudowy mostu drogowego im. J. Piłsudskiego. Rozwiązanie takie sprawdziło się w czasie remontu, jak i po jego zakończeniu, dlatego też podjęto decyzję o pozostawieniu ronda w tym miejscu i zarezerwowano środki w budżecie miasta na wykonanie ronda pinezkowego.

Prace zostały wykonane w ramach Programu Poprawy Bezpieczeństwa Pieszych i Rowerzystów, które miasto realizuje od 2017 roku. Wykonawca prac – firma Falcon miała za zadanie przygotować dokumentację, uzyskać wszelkie niezbędne pozwolenia i wykonać zadanie. Koszt inwestycji, obejmujący projekt i wykonanie, to 32 349,00 zł.

Fot. © UMT 2024, autor: Miejski Zarząd Dróg, licencja: CC BY-NC 4.0

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułCzterech pijanych rowerzystów
Następny artykułNad wodą tłumy, na zielonym rynku pustki – czytaj w Obserwatorze Lokalnym