Od stycznia, kiedy ministerstwo sportu zablokował finansowanie Narodowego Centrum Szkolenia, Badań i Treningu Piłki Nożnej, które PZPN chciał postawić w Otwocku, relacje na linii resort – związek były co najmniej chłodne. Obie strony mimo wszystko starają się ze sobą współpracować, dzięki temu miarowo się one poprawiają.
Nitras wbił szpilkę po spotkaniu z Kuleszą
Z pewnością PZPN miał lepsze relacje z ministerstwem sportu, kiedy rządziła Zjednoczona Prawica, a szefem resortu był Kamil Bortniczuk. To on zaakceptował dofinansowanie budowy centrum szkoleniowego w Otwocku. Ale ministerstwo pod kierownictwem Sławomira Nitrasa wykryło szereg nieprawidłowości.
Cezary Kulesza spotkał się w kilkanaście dni później z Nitrasem ws. finansowania ośrodka. Podczas tych rozmów nastąpił przełom.
Od tego czasu relacje ministerstwa z PZPN zaczęły się minimalnie poprawiać. Minister i prezes związku mieli okazję spotkać się w majówkę, przy okazji finału Pucharu Polski. Nitras nie był zadowolony z wyniku, bo Pogoń Szczecin przegrała z Wisłą Kraków 1:2 po dogrywce. Szef resortu pochodzi z województwa zachodnio-pomorskiego, studiował w Szczecinie i dziś tam mieszka, a prywatnie jest kibicem “Portowców”. Aktualny stan relacji z Kuleszą określił jako “bardzo poprawne”, ale ma pozytywne odczucia po tym spotkaniu.
– Moje stosunki z prezesem PZPN Cezarym Kuleszą są bardzo poprawne. Widzieliśmy się na finale Pucharu Polski i spotkanie było w tym dniu tym przyjemniejszym niż wynik na boisku – powiedział na spotkaniu z mediami w budynku Ministerstwa Sportu i Turystyki.
Zdaniem ministra sam PZPN funkcjonuje lepiej, jest lepsza atmosfera. To też widać w wynikach kadry i tym, co się wokół niej dzieje. Słynna afera premiowa, która zburzyła wizerunek reprezentacji i związku na długie miesiące, dziś praktycznie odeszła w niepamięć.
– Dostrzegam pozytywną zmianę w kadrze. Nie kłócą się o pieniądze – stwierdził uszczypliwie Nitras.
Zostając w temacie pieniędzy, Nitras także odniósł się do zmian finansowania polskiej piłki. Sam zapowiadał na początku swojej pracy w resorcie, że będzie chciał ograniczyć sponsoring ze strony spółek Skarbu Państwa oraz zmniejszyć dotowanie klubów z publicznych pieniędzy. Zamierzał bardziej wspierać sport amatorski, rekreacyjny oraz rozwój dzieci i młodzieży w akademiach. Przekonuje, że już to czyni.
– Zabrałem klubom ekstraklasowym 40 mln złotych na wątpliwą promocję Polski poza naszym krajem. Przekazałem 40 mln złotych na akademie piłkarskie klubów ekstraklasowych i pierwszoligowych – przyznał minister sportu i turystyki.
Reprezentacja Polski zagra w czerwcu dwa sparingi – z Ukrainą i Turcją. Oba mecze odbędą się w Warszawie. Potem uda się do Niemiec, gdzie na Euro zagra w grupie z Holandią, Austrią i Francją.
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS