Komuś przeszkadzały banery kandydatów na burmistrza i radnych miejskich, jakie rozwieszone były na ul. Dąbrowskiego. Obecnie leżą poodcinane obok płotu, na którym zostały zawieszone.
Poodcinane trytytki, a banery na ziemi. Na razie nie wiadomo, kto dokonał aktu zniszczenia. Ofiarą padli w każdym razie kandydaci niemal wszystkich komitetów. Pozostał jedynie baner Stanisława Mięczakowskiego, ale ten już zabrał głos w tej sprawie.
„Kategorycznie mówię NIE takiemu zachowaniu. Jeśli mamy rywalizować to fair play z poszanowaniem siebie wzajemnie! TAK! dla Szacunku” – napisał Stanisław Mięczkowski na facebooku.
Do sprawy odniósł się też kandydat na radnego z ramienia Porozumienia Samorządowego Powiatu Prudnickiego – Konrad Sławkowski.
„Nie tak powinna wyglądać kampania wyborcza. Dzisiaj ktoś zniszczył materiały wyborcze naszego komitetu Porozumienie Samorządowe Powiatu Prudnickiego, a także dwóch innych, które ubiegać się będą o Państwa głosy w czasie zbliżających się wyborów samorządowych. Przy okazji dewastacji nie ominęły dwie reklamy podmiotów komercyjnych z naszego miasta.” – brzmi wpis. „Proszę również o powstrzymanie negatywnych komentarzy dotyczących kandydata, którego billboard pozostał. Mogło to się wydarzyć z różnych przyczyn.” – dodaje Sławkowski.
Poza bilbordami Porozumienia Samorządowego Powiatu Prudnickiego zniszczeniu uległy też banery Katarzyny Czochary, jak również jednego z kandydatów Koalicji Obywatelskiej – Daniela Urbańskiego.
Podobny akt wandalizmu w Głogówku w stosunku do kandydata na burmistrza Piotra Bujaka zakończył się namierzeniem sprawców przez policję. Grozi im grzywna do 500 zł. O sprawie pisaliśmy tu: Sprawcy namierzeni – Prudnik24.
Maciej Dobrzański
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS