Munster i Louka dzięki pomocy Jourdana Serderidisa, właściciela jednego egzemplarza hybrydowej Pumy, zadebiutowali w miniony weekend w samochodzie królewskiej kategorii.
Rajd Chile nie był dla nich łatwy. Pilot zapomniał notatek na pierwszą piątkową pętlę. W sobotę spowolniły ich uszkodzone opony oraz wycieczka poza drogę. Ta potem znalazła swój ciąg dalszy w ZSS. Sędziowie ukarali załogę za przeszkadzanie Kalle Rovanperze i Jonne Halttunenowi.
Również w niedzielę debiutanci mieli przygody. W Fordzie „zniknęły” hamulce, ale Munsterowi i Louce udało się dobrnąć do mety, a pomimo mniejszych lub większych strat czasowych ukończyli także każdy odcinek specjalny.
Za trzy tygodnie Munster i Louka będą kontynuować naukę auta Rally1. Jak zapowiedział sam kierowca, wystąpią w Rajdzie Europy Centralnej, tegorocznej nowości kalendarza WRC, rozgrywanej na terenie Czech, Austrii i Niemiec.
– Notatki, delaminacja opony, spotkanie z solidną skarpą… Może trzeba będzie zrezygnować z numeru startowego 13 na Rajd Europy Centralnej – śmiał się Munter.
– Żarty na bok. To był bardzo pouczający weekend. Przejechaliśmy wszystkie oesy, a niektóre nawet mieliśmy okazję otwierać. Nakręciliśmy więc porządny dystans. Dziękujęmy Jourdanowi i M-Sportowi za tę możliwość i nie możemy się już doczekać kolejnych kilometrów, tym razem na asfalcie.
Polecane video:
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS