A A+ A++

Czeski minister środowiska Petr Hladik przedstawił w poniedziałek dane pomiarowe, które świadczą, że ściana retencyjna w kopalni Turów działa. Mimo to w Czechach poziom wód podziemnych nie wzrasta.

Funkcjonalność ściany potwierdzają dane z czterech odwiertów monitorujących, które znajdują się po polskiej stronie.

Poziomy wody w najbliższych odwiertach wzrósł od 0,63 metra do 4,17 metra – powiedział dziennikarzom na granicy polsko-czeskiej dyrektor Czeskiej Służby Geologicznej (CGS) Zdeniek Venera, Dodał, że parametr nieprzepuszczalności ściany, który jest określony w umowie polsko-czeskiej z 2022 roku jest spełniony w większym stopniu, niż w niej zapisano.

Jednak w Czechach poziom wody w studniach nadal spada, jest na historycznie niskim poziomie i nie możemy powiedzieć, że jest to pozytywny efekt. Nie możemy powiedzieć, że pozytywny wpływ wybudowanej ściany będzie odczuwalny na czeskim terytorium

— dodał Venera.

Jego zdaniem potrzebne jest opracowanie nowego modelu hydrogeologicznego całej kotliny żytawskiej. Szef CGS powiedział, że kopalnia jest zobowiązana do przygotowania takiego nowego modelu w ciągu dwóch lat od zakończenia budowy ściany.

Minister Hladik stwierdził, że umowa z 2022 roku jest korzystna dla Czech m.in. dlatego, iż „jasno określiliśmy parametry tego, co polska strona musi zrobić, aby móc przede wszystkim kontynuować swoją działalność. Mamy wszystkie dane z obszaru wód gruntowych, z obszaru hałasu, z obszaru pyłu, a także rozprzestrzeniania się źródeł światła”. Dodał, że monitoring ma mieć charakter ciągły.

Oznacza to, że strona czeska będzie miała wszystkie dane w dłuższej perspektywie

— powiedział minister.

Ściana uszczelniająca na terenie kopalni Turów

Budowa podziemnej ściany uszczelniającej na terenie kopalni odkrywkowej w Polsce była kluczowym punktem czesko-polskiego porozumienia. Bariera ma ponad kilometr długości i składa się z sieci odwiertów o głębokości 120 metrów, które polscy górnicy wypełnili nieprzepuszczalną mieszanką gliny i cementu. Została ukończona w połowie ubiegłego roku, a pod koniec czerwca odbył się jej doroczny test.

Już w czasie, gdy podejmowano decyzję o budowie ściany, ekolodzy utrzymywali, ściana znajduje się w niewłaściwym miejscu i nie zapobiegnie odpływowi wody. Teraz wskazują, że nadal poziom wód gruntowych na czeskim terytorium jest na historycznie niskim poziomie.

Według Venery umowa przewiduje również, że jeśli okaże się, iż ściana nie wpływa na poziom czeskich wód, strona czeska może zażądać pogłębienia bariery, jej poszerzenia lub ponownego uszczelnienia.

Zapora nie jest jedynym środkiem ochrony czeskiego terytorium przed działalnością kopalni Turów. Jednym z nich jest również nasyp ziemny, którego budowa już się rozpoczęła. Zostanie on zbudowany w ciągu kilku miesięcy, a następnie będzie zalesiany. O rodzajach i składzie roślinności zdecydują wspólnie polska i czeska strona.

tkwl/PAP

CZYTAJ TAKŻE:

— NASZ NEWS. Sędzia z „Iustitii” nakazał wstrzymanie inwestycji w Turowie, teraz rozpatrywał zażalenie. To znany aktywista!

— Opozycja chciała zamknąć Turów. Co teraz mówi Arłukowicz? „Jest wyrok sądu, należy go respektować”. Minister klimatu punktuje

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułPoradnik frankowicza: co mogą kredytobiorcy w razie upadłości banku
Następny artykułBydgoskie UKW w żałobie po śmierci prof. Matczaka. Uczelnia żegna zasłużonego wykładowcę