A A+ A++

Na starcie 36. Biegu Barbórkowego w Lubinie stawiło się ponad 1000 osób. Pierwszy na metę po pokonaniu 10 kilometrowego dystansu trafił Roman Adamowicz z Białorusi. Wśród kobiet najszybsza okazała się Monika Jackiewicz. Tegoroczny Bieg o Lampkę Górniczą po raz pierwszy odbył się bez biegów dodatkowych jak sztafety czy bieg na 1 milę. Powodem był stan obiektu RCS, którego bieżnia nie nadaje się już do takich zmagań sportowych.

ZG Lubin O/KGHM Polska Miedź S.A. już po raz 36. zaprosił miłośników biegania na Bieg Barbórkowy. Ulicami Lubina tym razem dystans 10 kilometrów pokonało ponad 1000 biegaczy z całej Polski, ale i zza granicy.

Za chwilę zaczniemy myśleć o 37 biegu. Im bliżej Barbórki, tym te przygotowania są bardziej intensywne, a końcówka jest naprawdę mocna. To stało się tradycją, że jest to pierwsza z wielu imprez, która rozpoczyna świętowanie dnia świętej Barbary. W tym biegu bierze udział wiele ekip zawodowców, ale co dla mnie bardzo istotne, również amatorów. Są też małe dzieci kilkuletnie, kilkunastoletnie. Tak buduje się tę kulturę i tradycję sportu – mówił Wyrwa Mirosław, dyrektor ds. technicznych ZG Lubin.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułViki Gabor ma 15 lat i zarabia krocie. Co robi z fortuną?
Następny artykułTania metamorfoza wnętrza – czy to możliwe?