A A+ A++

Jerzy Ziarkiewicz, w czasach rządów PiS szef Prokuratury Regionalnej w Lublinie, miał we wtorek wrócić do pracy. Ale przesłał wniosek o długi urlop wypoczynkowy.

Sąd dyscyplinarny w zeszłym tygodniu nie zgodził się na przedłużenie zawieszenia Ziarkiewicza. Jako że Ziobro pod koniec swoich rządów w resorcie sprawiedliwości awansował go do Prokuratury Krajowej, jego zaufany miał się stawić w pracy właśnie tam. Jednak do pracy nie przyszedł. 

– Jerzy Ziarkiewicz drogą elektroniczną przesłał wniosek o udzielenie mu urlopu wypoczynkowego. Chodzi o długi, kilkutygodniowy, bo zainteresowany ma dużo urlopu zaległego – informuje “Wyborczą” Przemysław Nowak, rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej. Sam Ziarkiewicz informuje, że ma jeszcze 114 dni urlopu.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o
Formularz komentarzy gromadzi Twoje imię/nick, adres e-mail i treść, aby umożliwić nam śledzenie komentarzy umieszczanych w witrynie. Przeczytaj i zaakceptuj Warunki korzystania z naszej strony internetowej i Politykę prywatności, aby opublikować komentarz.

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułPolki na tle Europy: solidne w płaceniu rachunków, słabsze w gromadzeniu oszczędności.
Następny artykułLiga Mistrzów. Wyniki wtorkowych meczów. Dwie drużyny bliżej awansu