A A+ A++

Od 1 lipca w okolicach dworca PKP nie będą działać następujące punkty:

  • namiot z żywnością, odzieżą i wypoczynkowy przy pl. Jana Nowaka-Jeziorańskiego
  • punkt opieki dla matek z dziećmi przy ul. Pawiej 5.

Pomoc potrzebującym uchodźcom nadal będzie udzielana na dworcu w całodobowym punkcie relokacji przy peronie nr 4 oraz również całodobowym punkcie wypoczynkowym, który mieści się w starym budynku dworca.

Osoby przyjeżdżające do Krakowa będą mogły nadal korzystać z dwóch punktów żywnościowych na dworcu. Jeden działa przy peronie nr 3 i jest czynny codziennie od godz. 8.00 do 20.00, natomiast drugi prowadzony przez Caritas, mieści się przy peronie nr 2.

Również na dworcu, na antresoli w pobliżu peronu nr 5, nadal będzie czynny punkt, który udziela pomocy zwierzętom. Miejsce to jest otwarte codziennie od godz. 8.00 do 20.00. Dodatkowo na dworcu całodobowo nadal działa punkt koordynacji wolontariatu.

Osoby, które korzystały do tej pory z punktów wypoczynkowych zarówno w namiocie przy placu Nowaka-Jeziorańskiego, jak i na ul. Pawiej będą kierowane do punktu wypoczynkowego w starym budynku dworca lub do jednego z czterech punktów tymczasowego pobytu, które prowadzone są przez MOPS w Krakowie lub do innych miejsc schronienia dostępnych w bazie punktu relokacji.

Uchodźcy mieszkający w Krakowie, którzy nadal będą potrzebować wsparcia mogą także skorzystać z pomocy systemowej, która prowadzona jest przez MOPS, Krakowskie Centrum Świadczeń oraz Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

Nadal działa także “Szafa Dobra” przy Plazie. Aktualnie wydawane są tam: ubrania, obuwie i bielizna, od czwartku do soboty w godzinach od godz. 10.00 do 16.00.

Oryginalne źródło: ZOBACZ
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na twitter
Udostępnij na WhatsApp

Oryginalne źródło ZOBACZ

Subskrybuj
Powiadom o

Dodaj kanał RSS

Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS

Dodaj kanał RSS
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Poprzedni artykułPotrącenie we Włochach. Kierowca furgonetki uderzył chłopca na rowerze
Następny artykułIreneusz Kłos: Praca Lavariniego idzie w dobrym kierunku