Liczba wyświetleń: 104
Według chatów AI ta informacja jest fałszywa, ponieważ… milczą o niej agencje prasowe, mimo iż źródłem wiadomości jest zweryfikowane, oficjalne konto rzecznika rządu Węgier na platformie X.com.
Zoltán Kovács, rzecznik rządu Viktora Orbána, opublikował dziś na swoim zweryfikowanym koncie na „X” wstrząsający komunikat. Węgierskie służby skarbowe (NAV) twierdzą, że rozbiły układ prania brudnych pieniędzy na gigantyczną skalę. W tle pojawiają się opancerzone furgonetki, ukraiński generał fałszujący dokumenty w toalecie i miliony euro wprost z… polskich banków. Czy to zagrywka polityczna na 4 dni przed wyborami na Węgrzech?
Węgierski Narodowy Urząd Podatkowy i Celny (NAV) ujawnił nowe szczegóły śledztwa w sprawie tzw. „złotego konwoju”. Według oficjalnego oświadczenia, przechwycone transporty przewoziły 40 milionów dolarów, 35 milionów euro oraz 9 kilogramów czystego złota.

Najbardziej elektryzującą informacją w całym raporcie jest stan techniczny przejętej gotówki. Śledczy ustalili, że pojazdy przewoziły fabrycznie nowe, świeżo wydrukowane banknoty, które – według NAV – nigdy wcześniej nie znajdowały się w obiegu publicznym.
Co to oznacza w praktyce? W normalnym systemie bankowym gotówka krąży: jest pognieciona, ma wymieszane numery seryjne i pochodzi z wpłat od klientów lub firm. Fakt, że konwój wypełniony był banknotami „pod banderolą”, o kolejnych numerach seryjnych, sugeruje, że pieniądze te zostały pobrane bezpośrednio z sortowni banków centralnych lub dużych skarbców i nigdy nie trafiły do okienek kasowych ani bankomatów. Taki mechanizm niemal wyklucza udział zwykłych firm komercyjnych. W świecie wywiadu i finansów „czysta” gotówka w takich ilościach zazwyczaj towarzyszy operacjom specjalnym służb, finansowaniu przewrotów lub nieoficjalnemu wspieraniu struktur politycznych.

Węgierskie służby uderzyły bezpośrednio w Polskę, wymieniając nasze instytucje finansowe jako źródło pochodzenia części środków. Obok nich pojawia się ukraiński państwowy Oschadbank oraz tajemnicze podmioty z Gibraltaru – raju podatkowego znanego z obsługi skomplikowanych operacji finansowych. Dowody mają być miażdżące: NAV wspomina o nagraniu wideo, na którym były generał brygady ukraińskiego wywiadu ma fałszować dokumenty transportowe w toalecie na stacji benzynowej, podczas gdy jego wspólnicy omawiają szczegóły łapówek. Film, do chwili publikacji niniejszej wiadomości, nie został upubliczniony.
Nie da się uciec od politycznego kalendarza. Już w najbliższą niedzielę, 12 kwietnia 2026 roku, Węgrzy pójdą do urn. Rząd Fideszu, walczący o utrzymanie władzy w obliczu rosnącej w siłę opozycji, zyskał właśnie potężny argument. Narracja o „obcych pieniądzach” i „polsko-ukraińskim spisku”, który ma na celu obalenie niepokornego Orbána, jest wysokoenergetycznym paliwem wyborczym.
Na chwilę obecną polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych i Narodowy Bank Polski milczą. Dziwna cisza zapanowała też w mediach głównego nurtu. Czy to dlatego, że sprawa jest zbyt świeża i presstytutki czekają na decyzję, jak sprawę przedstawić opinii publicznej?
Czekamy na oficjalne stanowisko NBP i rządu Tuska.
Autorstwo: Aurelia
Zdjęcie, zrzuty ekranów i na podstawie: X.com
Źródło: WolneMedia.net
Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU
?xml>
Zgłoś naruszenie/Błąd
Oryginalne źródło ZOBACZ

Pozytywnie
Neutralnie
Negatywnie
Lubię to!
Super
Ekscytujący
Ciekawy
Smieszny
Smutny
Wściekły
Przerażony
Szokujący
Wzruszający
Rozczarowany
Zaskoczony
Prawda
Manipulacja
Fake news
Dodaj kanał RSS
Musisz być zalogowanym aby zaproponować nowy kanal RSS